Dexter 5 – oficjalny trailer

Zwiastun piątego sezonu przygód ukochanego seryjnego mordercy Amerykanów.

UWAGA: Jeśli ktoś jakimś cudem nie widział jeszcze czwartego sezonu – o trzecim, drugim i pierwszym nie wspomnę – niech się dwa razy zastanowi przed włączeniem tego trailera. Oglądanie któregokolwiek z trzech najbardziej zakręconych thrillerów w historii telewizji (pierwszy, drugi i czwarty sezon Dextera), kiedy zna się szokujący finał i prawie wszystkie kluczowe twisty ostatniego z nich, to, mimo wszystko, żadna frajda…

Wstydliwy problem Rocca Siffredi

Od dziś blog ten będzie miał charakter wyłącznie edukacyjny. Zaczynamy od nauki języków romańskich:

Słowniczek dla tych, którym obca mowa Cervantesa:

A – impotencja

B – zazdrośni mężowie

C – użądlenie osy w siusiaka

D – zbyt wąskie aktorki

To ostatnie to zresztą gra słów – „estrecha” po hiszpańsku to także ‚wstydliwa’, ‚ograniczona’ i ‚tępa’. Niemniej biorąc pod uwagę gatunek filmowy i rozmiary aktora, trudno mieć wątpliwości co do tego, które tłumaczenie jest tu najbardziej na miejscu.

Gorący seks na Wall Street

Nie żebym na co dzień podniecał się kawałkami typu „Łapu capu” – niemniej ten jest specjalny. Dlaczego – poniżej; jednak z uwagi na spoilerowatość reszty wpisu, najpierw samo nagranie:

Filmik pojawił się dziś na stronie głównej Wykopu, budząc sporo emocji – dość wspomnieć komentarze typu Znowu cicha promocja pedałów? Teraz żeby zwrócić na siebie uwagę trzeba stosować takie pedalskie chwyty? czy Za bardzo sie afiszują z tym pedryle i dlatego ich nie lubie.Wykolejency zahcowuja sie jak by sie chcieli tym pochwalić. Nie byłoby w nich nic dziwnego, biorąc pod uwagę statystyczny poziom otwartości Polaków, gdyby nie fakt, że dwóch panów na drugim planie to… komicy ze stajni Howarda Sterna: Richard Christy i Sal the Stockbroker, prywatnie zresztą heteroseksualni (Stockbroker ma żonę, Christy zaś oświadczył swego czasu w jakimś wywiadzie, że do stosunku analnego przekonać by go mogła tylko kwota nie mniejsza niż 500 milionów dolarów), którzy słyną z nakręcania w ten sposób osób prywatnych i instytucji. Amerykanów to nieodmiennie śmieszy, Polakom – jak widać – nie przestaje zalatywać propagandą. Homoseksualizmu oczywiście.

Piłeczki

Dwuczęściowy program naukowy telewizji FOX, wyjaśniający laikom, co się dzieje w mózgu i ciele mężczyzny, którego klejnoty rodzinne są zagrożone:

Nawiasem mówiąc, zdaje się, że bohaterowi – mimo że przeżył – po drugim filmie w pełni przysługuje nagroda Darwina. Szanse na przekazanie dalej swoich genów ma już bowiem nader nikłe…

Fucking Matt Damon

Niecodzienny czworokąt. W ciągu kilku dni zawojował Stany, YouTube’a i Wykop, czas więc i u mnie opisać jego niezwykłą historię.

Zacznijmy od tego, że Jimmy Kimmel i Matt Damon niezbyt się lubili (przynajmniej na wizji – o stosunkach łączących ich w życiu prywatnym niewiele wiemy). Prawdopodobnie była to wina Kimmela – zobaczcie, jakie numery wykręcał biednemu Mattowi:

 

Nic dziwnego, że kiedy Sarah Silverman pewnego dnia wkurzyła się za cośtam na swojego chłopa i zaczęła myśleć o rozstaniu, do upokorzenia Jimmy’ego (w dodatku w jego własnym programie) postanowiła użyć właśnie Damona:

 

Oko za oko, ząb za ząb. Kimmel wiedział, że musi się zemścić. Najlepiej również publicznie. Myślał prawie miesiąc i w końcu wymyślił: odbierze Damonowi to, co tamten ma najcenniejszego…

W tym momencie swą pomoc nieoczekiwanie zaoferowali Brad Pitt, Robin Williams i Cameron Diaz.

 

Teraz czekam, aż nasi komicy i aktorzy z PO i PiS-u nauczą się w podobny sposób rozwiązywać konflikty…

Cisza przed Super Bowl

Jeśli mówimy o odważnych i oryginalnych reklamach (a na blogu tym głównie o takich mówimy), nie sposób przeoczyć spotu Pepsi, którego emisja ma się odbyć w przerwie w trakcie preshow tegorocznego Super Bowl (które właśnie trwa). Superbowlowe klipy, nawet jeśli – jak opisywana rok temu reklama Snickersa z „całującymi się” mechanikami – emitowane są tylko raz, i tak spotykają się z ogromnym zainteresowaniem, ba, często stają się również hitami na YouTubie i innych serwisach wideo. Wspomniana reklama jeszcze w ciągu tygodnia poprzedzającego emisję w TV zdołała podbić serca użytkowników amerykańskiego Digga i polskiego Wykopu. Popatrzmy, dlaczego:

 

Spot, wymyślony przez głuchoniemych pracowników PepsiCo, ma niezbyt skomplikowaną akcję, za to zrealizowany został w zaskakującej, rzadko spotykanej w mainstreamowych przekazach konwencji. Świat został w nim przedstawiony z punktu widzenia (i tylko widzenia) osoby głuchej: przez całą minutę nie słyszymy ani jednego dźwięku. Zważywszy, że reklama pójdzie w trakcie najgłośniejszego (w każdym sensie) sportowego wydarzenia roku, trudno wyobrazić sobie większy kontrast – i lepsze przykucie uwagi widza.