Chrześcijanie kontra Einstein

Wszyscy wiedzą, że amerykańscy odpowiednicy naszych obrońców krzyża mają na pieńku z teorią ewolucji Darwina, badaniami na komórkach macierzystych, klonowaniem i w ogóle całą resztą współczesnej biologii, nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że niewiele mniej kontrowersyjną dziedziną jest dla nich fizyka. Ot, choćby ze względu na datowanie Wielkiego Wybuchu (13-14 miliardów lat przed stworzeniem świata w Biblii). Za jeszcze bardziej niebezpieczną uznają teorię względności (ang. relativity) Alberta Einsteina. Dobrze wiedzą, że to właśnie jej upowszechnienie w XX stuleciu odpowiada za wszechobecny dziś relatywizm moralny. By wydobyć Amerykę z jego macek, proponują rozwiązanie, które w Europie (o czym fundamentaliści zza oceanu raczej nie wiedzą, bo historią nie-Ameryki na ogół się brzydzą) forsowali w swoim czasie i Hitler, i Stalin: usunąć z podręczników fizyki wszelkie wzmianki o równaniu E=mc² i jego autorze. O paleniu w piecach lub zamykaniu w psychuszkach autorów poprzednich podręczników oraz tych, co je przeczytali i zrozumieli, na szczęście na razie nie wspominają…

Stygmaty dla początkujących

Instrukcja z National Geographic (via dzisiejszy Wykop) na temat tego, jak domowymi sposobami zamienić się w kolejnego Ojca Pio – lub nawet samego Jezusa:

Perspektywy po studiach

Sierpień to ostatni dzwonek dla kandydatów na studentów, którzy nie podjęli jeszcze decyzji co do kierunku studiów. University of Phoenix postanowił ułatwić im wybór, prokazując możliwości kariery, jakie otwiera dziś przed absolwentem ukończony kierunek biznesowy, humanistyczny i ścisły:

postudiach

Odświeżacz wydechu

Są reklamy, przy których naprawdę nie wiadomo, komu bardziej się dziwić: temu, kto podpisał tak genialną i wizjonerską kreację, czy temu, kto za nią zapłacił?

Nawiasem mówiąc, pomysł, że metan gasi pożar to, zdaje się, niedwuznaczne nawiązanie do wywoływanego przez ten gaz efektu cieplarnianego, od którego z roku na rok nam coraz zimniej, i to mimo gorących zapewnień ekologów, że nam cieplej.

Dwie logiki

Kolejny rozdział niekończącej się opowieści o różnicach w naukowym i religijnym opisie rzeczywistości:

Piłeczki

Dwuczęściowy program naukowy telewizji FOX, wyjaśniający laikom, co się dzieje w mózgu i ciele mężczyzny, którego klejnoty rodzinne są zagrożone:

Nawiasem mówiąc, zdaje się, że bohaterowi – mimo że przeżył – po drugim filmie w pełni przysługuje nagroda Darwina. Szanse na przekazanie dalej swoich genów ma już bowiem nader nikłe…

Islamskie Oświecenie

Poznajemy kultury Wschodu, tym razem Bliskiego. Mało kto zdaje sobie sprawę, że w przeciwieństwie do TVP czy TVN telewizje w takim Iraku emitują programy naukowe i edukacyjne, pracowicie potem tłumaczone przez MEMRI i linkowane przez Alkuda. O czym dyskutuje się w takich programach? Ano na przykład o kształcie naszej planety – o ile w ogóle to planeta:

 

Jak widać Koran stawia sprawę jasno: Ziemia jest płaska. A że naukowcy twierdzą inaczej – tym gorzej dla naukowców. Tylko patrzeć, a przemiły Króliczek z programów dla najmłodszych mieszkańców Palestyny (jeszcze bardziej od Iraku oświecony kraj arabski) wezwie, by bluźniercom poderżnąć gardło lub pożreć ich żywcem, co zresztą całkiem niedawno zalecał w stosunku do Duńczyków:

 

Nowy przewrót kopernikański

Poruszająca historia Francuza, który byłby dziś milionerem, gdyby nie uwierzył, że jego rodacy lepiej znają się na astronomii niż on sam:

Nauka, wiara i prawda

Dochodzenie do prawdy w nauce a dochodzenie do prawdy w religii. Grafiki, które powinien zobaczyć każdy wierzący:

Jak rozpoznać geja

Krótka acz bez wątpienia praktyczna (zwłaszcza dla prawicowców) instrukcja, jak zidentyfikować homoseksualistę choćby po długości palców:

Zacząć najlepiej od mamusi i tatusia. Potem idzie jak po maśle.