Verbum debile

Przechodząc obok kiosku dowiedziałem się właśnie, kto będzie następny po Petelickim:


Jakby ktoś nie wiedział, na okładce są nasze elity, co w tym kraju oznacza ludzi przynajmniej 5 razy cwańszych od przeciętnego Polaka. A za oknami mamy stadiony, na których już sobie nie pogramy. A na stadionach trwa impreza, która kosztowała 100 miliardów z naszych podatków, a z której 100 procent nieopodatkowanych zysków pójdzie na konto UEFA.

Jesteśmy jednak narodem debili.

3 thoughts on “Verbum debile

  1. Napisałem „nieopodatkowanych zysków”, a nie obrotów. Zysk to to, co zostaje z obrotu (całkowity wpływ ze sprzedaży), gdy odejmiemy VAT-y, akcyzy i wszelkie inne wydatki.

  2. Nie, to nie jest tak, że jesteśmy narodem debili. Tak, jesteśmy może narodem, które daje się bić deską po plecach, ale problemem jest raczej to, że żyjemy w systemie, który nie pozwoli by coś się zmieniło w tej sprawie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s