Nic się nie stało?

I wyleciał Schetyna tak, jak przewidywano (sondaże nie pozostawiały wątpliwości, że lud domaga się głów – a PO już przestała ukrywać, że kolejnymi krokami jej kierownictwa kieruje coś innego niż sondaże), pociągając za sobą pół rządu. Plan całościowy, z którym wychodzą teraz sztabowcy Platformy, wygląda na diaboliczny, ale może być wściekle skuteczny. Bo trudno ukryć, że odwołanie połowy gabinetu (w tym drugiego po Bogu) tylko po to, by narobić jak najwięcej szumu, który zagłuszy wyskrobanie Kamińskiego, przejęcie CBA i ukręcenie głowy całej sprawie, to rewolucja, brawura i postawienie wszystkiego na jedną kartę. Powodzenie całej akcji zależy jednak od dwóch rzeczy, nad którymi rząd nie ma kontroli i których scenariusz trudno w tej chwili przewidzieć: na co rzucą się dziennikarze (tzn. czy w nagłówkach głównych mediów dostaniemy „Przetasowania w rządzie” czy „PO przejmuje CBA”) i jak krok premiera zareaguje opinia publiczna: czy kupi wersję PiS (dymisje ministrów jako przyznanie się do winy) czy  też wersję PO (dymisje jako wyraz dążenia, by każdy minister był czysty jak kryształ).

Równie ciężko w tym momencie stwierdzić, jak dzisiejsze przetasowanie przełoży się na rzeczywisty układ sił w Platformie. Wpływy Schetyny, Drzewieckiego i spółki (Chlebowskiego wyłączam, ale w końcu on tu całego piwa nawarzył, i tego koledzy już mu pewnie nie zapomną) mogły się równie dobrze zmniejszyć, co pozostać nienaruszone. Kaczyński za Marcinkiewicza i Krzaklewski za Buzka (by nie sięgać pamięcią zbyt daleko) w rządzie nie byli, a i tak nikt nie ma wątpliwości, kto wówczas podejmował kluczowe decyzje. W końcu żyjemy w państwie, w którym rola polityka wynika nie z zajmowanego przez niego stanowiska w państwie, tylko z miejsca, które zajmuje w koleżeńskiej hierarchii grupy trzymającej władzę w tej, czy innej partii. A to miejsce nie zmienia się z dnia na dzień wraz z wybuchami kolejnych afer czy wahnięciami w sondażach.

9 thoughts on “Nic się nie stało?

  1. Nie do końca „nic się nie stało”. Np. taki Chlebowski jest skończony, a był bardzo wysoko.

  2. Rozumiałem, że wpis dotyczył łącznie całej afery.

    Dla mnie w całej afersze stało się to co miało się stać. Dwaj goście, którzy nie tyle popełnili jakiekolwiek przestępstwo, ale za to popisali się bezdenną głupotą polecieli. Reszta jest tylko, jak słusznie napisałeś, zagrywką PR.

  3. OK, może faktycznie nie byłem tu wystarczająco precyzyjny.
    Co do reszty, nie jestem jak na razie pewien, czy aby na pewno nie było przestępstwa – ale, miejmy nadzieję, wyjaśni śledztwo. Swoją drogą nikt chyba w Polsce nie ma wątpliwości, po co ludzie idą do polityki, niemniej mam wrażenie, że Polacy en masse wolą po prostu o pewnych rzeczach nie wiedzieć. Skoro zaś ktoś się da złapać na goracym uczynku, jak Sawicka czy Chlebowski, wrzeszczy się, żeby go przykładnie ukarać – jakby nie było prościej zmienić system na taki, w którym politykom byłoby trudniej wycyganiać łapówki od lobbystów, bo np. wszystkie kontrowersyjne lub kosztowne ustawy musieliby, jak w Szwajcarii i niektórych stanach w USA, zaklepywac obywatele w referendum.

  4. Całkowita zgoda. Jedynym sposobem ograniczenia (bo całkowicie zwalczyć się nie da) korupcji są rozwiązania systemowe. Z tym, że nie jestem przekonany czy akurat demokracja bezpośrednia jest takim rozwiązaniem.

  5. Zgadzam się z Zieutkiem. Nie bardzo wyobrażam sobie w Polsce jakieś rzeczywiście skuteczne rozwiązania systemowe, które ukróciłyby łapówkarstwo wśród polityków – chyba, że zaczęlibyśmy złapanym na braniu obcinać kończyny. Tylko co by potem posłowie głosując w Sejmie podnosili w górę względnie czym by naciskali przyciski?

  6. Pingback: Szkoła z jajami

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s