Golasy

Witold Świętnicki (człowiek, jak na polskiego reżysera, bardzo rozsądny) nakręcił w 2000 roku mało śmieszną komedię Golasy. Akcja filmu toczyła się w zwykłym polskim urzędzie, pełnych zwykłych polskich urzędniczek i urzędników, spędzających – jak to urzędniczki i urzędnicy – czas na piciu kawy, plotkowaniu, oglądaniu telewizji i wrzeszczeniu na interesantów. Obraz nie odstawałby estetycznie od przeciętnego odcinka popularnego wówczas Big Brothera (tyle że z nieco starszą obsadą), gdyby nie fakt, że wszystkie biurwy i pierdzistołki (kto widział film, wie, że to i tak delikatne określenia w stosunku do bohaterów) od początku do końca występowały w nim nago, a typ urody i poziom atrakcyjności paru głównych bohaterek wykluczał uznanie filmu za pornografię nawet dla gerontofilów-masochistów. Nic dziwnego, że film szybko dostał etykietkę dzieła wybitnie artystycznego, a dystrybutorzy (nie stroniący przecież od nagości w kinie) uciekali na jego widok gdzie pieprz rośnie.

Przez lata niedoceniana, dziś niemal doszczętnie zapomniana perła polskiej kinematografii odnosi teraz spóźniony sukces. Filmem zainteresowali się Brytyjczycy, i to na tyle, że postanowili nakręcić jego remake. Z kilkoma kosmetycznymi poprawkami: bohaterowie są ciut młodsi i noszą cenzuralne bokserki, figi i staniki, akcję z zalatującego peerelem urzędu przeniesiono w bardziej atrakcyjne lokalizacje, całość zaś jest znacznie krótsza. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę efekt artystyczny, estetyczny i komercyjny, wydaje się, że autorom klipu udało się osiągnąć poziom oryginału:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s