Komitet Obrony przed Dodą

doda2Po co naprawdę istnieje Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami? Odpowiedź może zaskoczyć co bardziej prostolinijnych (lub też mniej zorientowanych w realiach polskiej nowomowy polityczno-religijnej) czytelników. Otóż głównym zadaniem Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami jest… obrona sekt. Żeby było śmieszniej: przed Dodą.

Rezolutna piosenkarka udzieliła kilka dni temu czytelnikom „Dziennikowi” interaktywnego wywiadu, w którym m.in. wypaliła prosto z mostu, co sądzi o świętej księdze chrześcijan:

Doda: Jeżeli chodzi o Biblię, (…) ciężko mi wierzyć w coś, co nie ma przełożenia na rzeczywistość, bo gdzie w tej Biblii są dinozaury? Jest siedem dni stworzenia świata i nie ma dinozaurów. To mi się kłóci. (…)
„Dziennik”: Czyli bardziej wierzysz, mówiąc w cudzysłowie, w dinozaury niż w Biblię?
D.: Wierzę w to, co nam przyniosła matka Ziemia i co odkryto podczas wykopalisk. Są na to dowody i ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła…
„Dz”: Przepraszam, o kim mówisz?
D.: O tych wszystkich gościach, którzy spisali te wszystkie niesamowite historie.
„Dz”: Biblijne?
D.: No a co?

Wywiad obiegł media, w sumie więc nic dziwnego, że zareagował nań Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami. Lecz co dokładnie zrobił jego szef, Ryszard Nowak? Nie, nie zajął się książką, której, jak wynikało z wypowiedzi Dody, przynajmniej jedna sekta używa do wmawiania ludziom antynaukowych bredni – czyli, jakby nie było, do prania mózgu. Nie zainteresował też samą piorącą mózgi organizacją. Zamiast tego złożył do prokuratury doniesienie o obrażaniu przez piosenkarkę uczuć religijnych. Przestępstwo, za które w Polsce standardowo dostaje się rok w zawieszeniu.

Bo przecież nie może być tak, że jakaś gwiazdka popu bezkarnie propaguje w mediach wiedzę z zakresu paleontologii, przeczącą biblijnemu opisowi stworzenia, ba, obraża proroków i apostołów twierdzeniem, że najbardziej psychodeliczne (polecam tu zwłaszcza Księgę Ezechiela, i, oczywiście, starą dobrą Apokalipsę) dzieło literatury światowej do czasu „Nagiego lunchu” powstało pod wpływem substancji psychoaktywnych. Zwłaszcza że, o czym Nowak wie, na liście autorytetów pokolenia JP2 Doda już dawno zdystansowała martwego papieża (z którego nauk nawet miesiąc po śmierci mało kto tu sobie zresztą cokolwiek robił), zatem jej wywrotowe idee mogą znaleźć posłuch u owieczek. A czym grozi upowszechnienie sceptycyzmu wśród ludu? Sekty (wraz z tą największą, matką sekt wszelakich) znikną, a Nowak i jego organizacja pójdą z torbami.

Kto by na jego miejscu nie bronił swego koryta przed Dodą?

27 thoughts on “Komitet Obrony przed Dodą

  1. No to Doda u mnie zaplusowała 🙂
    „ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła…” – mój ulubiony fragment LOL.
    No ale jeśli Doda prowadza się z Adamem Darskim liderem Behemota, to mnie zupełnie nie dziwi jej wypowiedź, to na pewno jego wpływ 😉
    Hmm uważasz, że Nowak powinien się zająć sektą pewnego rybaka z Galileji, to byłby dopiero hardcore. 🙂

      1. Sugerował bym wzięcie głębokiego oddechu a następnie wypuszczenie powietrza, działa rozluźniająco. 😉 Zarówno tekst jak i mój komentarz są napisane z pewnym przymrużeniem oka, więc naprawdę nie trzeba się tak napinać a porównania gwiazdki pop do psychopaty i terrorysty to nawet szkoda komentować. To jest ten sam poziom przesady, co wypowiedź protestującego przeciw wizycie Benedykta XVI w Niemczech, który nazwał KK faszystowską organizacją.

  2. „No ale jeśli Doda prowadza się z Adamem Darskim liderem Behemota, to mnie zupełnie nie dziwi jej wypowiedź, to na pewno jego wpływ”
    No nie wiem, mi tam wcześniej Doda nie wyglądała na rozmodloną 😉
    ….
    „Nowak powinien się zająć sektą pewnego rybaka z Galileji”
    Cóż, obawiam się, że pan N. dobrze wie, że nie piłuje się gałęzi, na której się siedzi.

  3. Skandalem nie jest Nowak. Ani jego eksces. Ani też wypowiedź Dody.

    Skandalem jest dla mnie brak odwagi cywilnej polityków i ludzi występujących publicznie, którzy niejednokrotnie myśląc tak samo (i mając szansę na to, że ich głos będzie postrzegany jako mający większą wagę) nie mają odwagi powiedzieć tego co mówi Doda.

    Znów okazuje się, że każdy może do czegoś się przydać.

  4. Toć Rabczewska nie odniosła się do Biblii, tylko do jej ‚autora’, więc pozew powinien dotyczyć naruszenia jego dóbr osobistych (niestety, nie może go już sam ‚naruszony’ wnieść). Niestety, nie sprecyzowała, o którego z autorów jej chodziło, co może dość poważnie ograniczyć możliwości oskarżyciela w kwestii jego ustalenia, a tym samym sformułowania pozwu.

  5. niestety tak wychodzi, jak laska z nieudanego dowCIPA o blondynce udaje, że ma IQ 180. Rabczewska musi starać się istnieć w mediach – i w tym celu musi

    systematycznie wypowiadać się bez sensu. Na obecnym etapie rozwoju Rabczewska zna kilka krótkich fragmentów Pisma Świętego, a jej wiedza biblijna ogranicza się do

    poziomu gorszych uczniów ze szkoły podstawowej – poniżej 0,01 % całości treści Biblii. Rabczewska nigdy nie przeczytała Biblii, bo Biblia niestety przerasta intelektualne

    predyspozycje Rabczewskiej – Pismo Święte to utwór literacki, który jest dla niej za trudny i niezrozumiały.

    Zapewne próbowała czytać Biblię, ale jej się nie udało… W tej sytuacji zareagowała agresywnie i starała się ośmieszyć Pismo Święte: zamiast powiedzieć „jestem za

    głupia na takie książki” Rabczewska mówi mniej więcej „Biblia jest za głupia dla takiej mądrej osoby jak ja” – i dzięki temu udaje jej się we własnych oczach zachować

    poczucie własnej wartości.

    Ciekawe, co Rabczewska powie o Arystotelesie, kiedy jakaś litościwa dusza uświadomi Dodzie, że taki człowiek kiedyś żył i napisał znacznie więcej, niż wszyscy autorzy

    Biblii razem wzięci, a jednocześnie już w IV wieku p.n.e. ustanowił standardy intelektualne, które są nie do przekroczenia dla większości ludzi w XXI wieku.

  6. W Polsce wystarczy powiedziec cokolwiek krytycznego zwiazanego z KK, a juz sie zostaje wyzwanym od najgorszych. Na temat wiedzy o Biblii Dody nie wypowiem sie, zdaje sie to byl i tak chwyt marketingowy, bo o Dodzie znow glosno. I nie tak mialo byc?

  7. Störungsquelle, pomysł, że to chwyt marketingowy, i mi się nasunął – wystarczy popatrzeć na to, co z długaśnego wywiadu znalazło się w tytule. Pytanie, czy to w dalszej perspektywie bardziej reklama Dody, czy Nergala, o którym teraz wszyscy mówią, że Dodę zradykalizował religijnie…

  8. Anonimie, ale ja przeczytałem Biblię od deski do deski, a mimo to zgadzam się z Dodą.
    Co do reszty twej odpowiedzi, widzę głównie żółć, poza jedną próbą manipulacji. Porównanie Biblii do Arystotelesa to bowiem co najmniej nadużycie – zwłaszcza że niewiele jest ksiąg, które bardziej negatywnie wpłynęły na rozwój nauki i cywilizacji niż twoje „Pismo Święte”. Dokładnie to kiedyś zobrazował pewien zamieszczony tu dawno temu graf
    Wpływ Biblii na rozwój ludzkości.

  9. 1. Trudno nie zgodzić się z.. Anonimem. Cóż, pomijając sprawę wiary w treść Pisma, czy tego jaki zły, a jaki dobry miało ono wpływ na rozwój ludzkości – praktycznie wszyscy poloniści, nie zależnie od wyznania, potwierdzają, że Biblia jest na pewno wielkim dziełem literackim i co do tego wątpliwości nie ma. Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby Doda była wstanie zrozumieć chociaż fragment Nowego Testamentu, nie mówiąc o Starym (przy którego czytaniu rzeczywiście można się zastanawiać skąd autor miał te zioło), więc teza jakoby wypowiedź ta miała zamaskować jej głupotę wydaję mi się bardzo trafiona.

    2. Cała wypowiedź Dody, składnia zdań i tym podobne tylko potwierdza pkt. 1 :).

    3. „nie ma dinozaurów”. Jak to nie ma? Jest przecież stworzenie zwierząt. W tamtych czasach ludzie nie wiedzieli o dinozaurach, nie wiedzieli nawet co znaczy to słowo. Gdyby go użyli, po odkryciu dinozaurów te zostały by pewnie nazwane inaczej, bo przecież nazwa Dinozaur byłaby już zajęta, przez Pismo Święte ;).
    Zresztą, trudno, żeby wymieniać wszystkie zwierzątka od powstania świata..

    4. „ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła…”

    Jak widać po religiach takich jak Chrześcijanizm, Judaizm czy Islam, nie tak ciężko.

    5. Apropo tego wykresu – zrzucanie wszystkiego na Chrześcijan jest sprytne, ale niezbyt przemyślane. Ja wiem, religia ta panowała praktycznie w całej Europie, ale wbrew pozorom Europa nie zajmuje całej kuli ziemskiej. Nie twierdzę, że Kościół nie przyczynił się do zahamowania rozwoju (Kościół, nie Biblia, więc tytuł trochę błędny), ale wtedy większość ludzi była idiotami, którymi tak łatwo manipulować. Jeśli nie zrobiłby tego Kościół to i tak zrobiłby to ktoś inny więc wychodzi na jedno i to samo ;).
    Chwała Bogu, że ludzie zmądrzeli i pokazali Kościołowi gdzie jego miejsce. Mniej więcej.

  10. @Anonim
    „Na obecnym etapie rozwoju Rabczewska zna kilka krótkich fragmentów Pisma Świętego, a jej wiedza biblijna ogranicza się do poziomu gorszych uczniów ze szkoły podstawowej – poniżej 0,01 % całości treści Biblii.”

    To co napisałeś, można w zasadzie odnieść do zdecydowanej większości Polaków a podobno jesteśmy ostoją chrześcijaństwa w bezbożnej Europie. Pamiętam, że nawet ksiądz na lekcji religii przyznawał, że Świadkowie Jehowy lepiej znają Biblię, niż przeciętny Polak Katolik.
    Jak czytam, że w Polsce jest około 500 pomników Papieża, to dochodzę do wniosku, że my w gruncie rzeczy zawsze byliśmy poganami a wystarczyłoby sięgnąć do Bibli i poczytać o złotym cielcu. 🙂

  11. „To co napisałeś, można w zasadzie odnieść do zdecydowanej większości Polaków a podobno jesteśmy ostoją chrześcijaństwa w bezbożnej Europie.”

    A to też swoją drogą prawda ;). Zresztą jakby nie patrzeć, ktoś wizerunek wierzących też musi psuć..

  12. A czy nie jest przypadkiem tak, że nowak chce znowu być posłem i dąży do tego tak jak potrafi, czyli składając donosy? Liczy że go wybiorą bo coś robi.

  13. Dinozaurów w Biblii nie ma, bo „po raz pierwszy nazwy Dinosauria użył w 1842 słynny angielski anatom i paleontolog Richard Owen” (patrz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dinozaur).
    Doda nikogo nie obraża, natomiast obnaża swoją ignorancję w temacie Biblii. Jeśli jej wypowiedź spotyka się z aprobatą publiczności to świadczy to jedynie o tej publiczności…
    Uczuć katolików Doda nie obraża, bo oni Biblii nie znają. Biblię znają protestanci, ale oni tylko patrzą na Dodę z politowaniem…

  14. Szanowny protestancie, nie wystarczy ‚znać’ Biblię (czy jakąkolwiek inna publikacje), trzeba ją jeszcze ROZUMIEĆ, a z jak wnioskuje z Twojej wypowiedzi, Tobie wystarcza jej ‚znajomość’.

  15. – ee tam, nie macie się już czego czepiać, mało to osób woli powiedzieć ‚matka ziemia’, żeby nie mówić ‚Bóg Ojciec’?.. Sama w telewizji kilka razy słyszałam.
    Straśnie coś zawzięci na blondynki jesteście, a widać, że dziewczyna nie ma złych intencji, jeno niedoinformowana jest, a być może i do tego przestaje z towarzystwem, które do czytania Pisma nie zachęca, prawda?

    Zamiast tu Dodę zaprosić, to ją obgadujecie, wstyd panowie.
    Ja na przykład chętnie mogłabym Dodzie o Biblii kilka podstawowych informacji udzielić.

  16. widzę sami sataniści komentują – a gdzie wasza tolerancja? Głupiutka doda chce na siłe być kopią lady gagi też satanistki i tyle. a o sprawach wiary niech się lepiej nie wypowiada.

  17. – jeny julek, tsetse, a gdzie Ty dostrzegłeś we mnie satanistkę? Wstydź się! i skorzystaj czym prędzej z jakiejś oferty vision express!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s