Dads in ads

Z braku (chwilowego) lepszych rzeczy do roboty, rozrywałem wczoraj publiczność konferencji „Ojciec do bicia” wykładem o wizerunku ojca w mediach. Wykład jak wykład, ale – jak zwykle – największy oddźwięk wywołały filmy, które ilustrowały stawiane tezy. Zwłaszcza pewien argentyński spot, który – po burzy oklasków – nieoczekiwanie dla samego siebie musiałem bisować:

A tu mój faworyt, który jednak wzbudził znacznie mniejszą sensację. Może dlatego, że znacznie bardziej wyzwolony obyczajowo?

Wykład (choć już bez klipów) planuję powtórzyć w jutrzejszym (wtorkowym) „Klubie Trójki”. Trochę mnie to, przyznam, peszy, jako że z rodzicielstwem mam mniej więcej tyle wspólnego, co Ojciec Rydzyk. Z drugiej strony onkolog nie musi chorować na raka, ginekolog może nie być kobietą, a Perez Hilton wybierał w tym roku Miss America, więc mimo wszystko nie tracę otuchy…

2 thoughts on “Dads in ads

  1. Ależ Perez Hilton nie wybierał Miss America. Nawet w „Rzepie” to wiedzą (a oni w ogóle rzadko kiedy cokolwiek wiedzą).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s