Smak (i zapach) Kanady

Część druga poprzedniego postu, do obejrzenia PO niedzielnym obiedzie. Kanadyjska przechowalnia akcesoriów do hokeja na lodzie testuje granice wytrzymałości widza na poziom obrzydliwości w reklamie:



Strach zgadywać, czym copywriterzy z ojczyzny Terrance’a i Phillipa postanowią uwieść widza następnym razem… Inna sprawa, że człowiek zaczyna się czuć stary, gdy uświadomi sobie, że pamięta czasy, w których najbardziej kontrowersyjna kanadyjska reklama wyglądała tak:



Ale cóż, świat idzie naprzód.

4 thoughts on “Smak (i zapach) Kanady

  1. @heurystyk
    powiem tak, oceniać człowieka po jednym komentarzu to szczyt idiotyzmu, dlatego poprzestanę tylko na wyrażeniu opinii, że najpewniej jesteś zupełnie pozbawiony poczucia humoru

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s