Auto dla oferm i bydła

Brand z poprzedniego wpisu, za to spoty z antypodów.

Nowa Zelandia, czyli jak szczęście, to tylko w rodzinie:



Australia i jakże żywy inwentarz lokalnych farm:



Jak widać, antypody tak geograficzne, jak i psychologiczne. Trudno wyobrazić sobie, by w Polsce klient taki jak producent dużego, rodzinnego auta zaakceptował kampanię pokazującą, jak użytkownikom pojazdu przytrafiają się BARDZO NIEPRZYJEMNE RZECZY, nie mówiąc już o sugestii, że jego samochodem JEŹDZI BYDŁO. Powiedzmy sobie bowiem szczerze: Polacy potrzebują przekazów znacznie bardziej wyrafinowanych. Najlepiej tak wyrafinowanych, by przeciętny widz nie był w stanie się połapać (bądź – jeśli jakimś cudem się połapie – zapamiętać), o co w nich chodzi:

One thought on “Auto dla oferm i bydła

  1. To ja szybko wyjasnie drugi spocik. Chodzi o odwieczna walke Niemcow z Japonczykami czyli Volkswagena z Toyota. Oczywiscie polski dubbing i wrzucenie ‚mapy Polski’jest zupelnym bezsensem…..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s