Zarost po grecku

Hardkorowy apendyks do Eurozdziwien, czesc pierwsza.

Zaskakujace, ale Greczynki (przynajmniej te z PhD lub na najlepszej do tytulu drodze) nie gola rak. Nie byloby to zreszta az tak szokujace, gdyby nie fakt, ze maja je bardziej zarosniete niz wiekszosc znanych mi facetow i najwyrazniej uwielbiaja krotkie podkoszulki. Ciekawym, czy to jakas nowa moda czy dluzej utrzymujacy sie zwyczaj…

No i czy gola nogi?

8 thoughts on “Zarost po grecku

  1. Faktycznie zaskakujące, ale najwyraźniej odnosi się tylko do humanistycznych Greczynek z PhD lub na najlepszej do tytułu drodze 🙂

    Nie dalej jak w ubiegłym tygodniu poznałem dwie Greczynki, ekhem, “ścisłe” (obie na najlepszej drodze do…) i z ręką na sercu zaświadczam, że ani nie mają przesadnie futrzastych kończyn górnych ani ich najwyraźniej nie golą (no bo i po co).

    Nogi golą jak przeciętne kobiety.

    Owszem, ciemniejszy śródziemnomorski włos bardziej rzuca się w oczy niż jasny prasłowiański, ale gęstością niespecjalnie odbiega.

    Dalsze obserwacje zachowam dla siebie 🙂

    Pozdrowienia z kolebki Chartreuse

  2. taka nacja, cypryjczycy maja to samo. kobiety jak wlochte misie… faktycznie mocno sie to rzuca w oczy, ale mozna sie przeciez przyzwyczaic 😉

  3. oj panowie, widzę że nie jesteście w temacie.
    Zbędne owłosienie się zazwyczaj depiluje a nie goli! Dopiero by furto porosło!
    Ponadto są róznice kulturowe w postrzeganiu co jest zbędne.
    W Kalifornii prawie wszystko, nie dotyczy brwi i rzęs 😉

  4. Idę chyba depilować ręce :). Chociaż ja mam niewidoczne futro, jako blondynka. Wolę to wyakcentować, bo kilka miesięcy uczestniczenia w feministycznym projekcie blogowym może mnie stawiać pod znakiem zapytania? Ze względu na przesąd o nieoogolonych feministkach.

    Osobiście uważam, że futro na rękach jest okropne, u kobiet. Nie znoszę też swojskiego bikini na polskich plażowiskach. Jestem załamana. Co do mężczyzn, jest mi wszystko jedno. Moga mieć borsuka lub moher na klacie, mogą sobie depilować. W sumie zależy od urody. Okreslenia “borsuk” i “moher” to wyczytałam z blogów nastolatek. Teraz dziewczęta wyrafinowane są 🙂

  5. Cherry>> jam kobieta 😉 i chociaz pajaki maja owlosione konczyny, ja jestem raczej wyjatkiem 😉
    …pewne jest, ze pojawienie sie w tamtych rejonach kobiet z naszej szerokosci geograficznej budzi uzasadniona sensacje/u panow 😉
    a ze swoim cialem kazdy niech robi co chce – depiluje lub nie – bo przeciez to wnetrze sie liczy ;>

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s