Kij ma dwa końce

Nowy spot wyborczy Prawa i Sprawiedliwości, demaskująca mechanizmy działania „Układu”:

Jak widzimy, po kilku nieodwzajemnionych gestach w stosunku do Platformy, PiS poszedł po rozum do głowy i po raz kolejny stawia na strategię generowania i wykorzystywania podziałów i resentymentów. Biedni nie lubią bogatych, okradani – złodziei. Przekonać człowieka, że jest biedny dlatego, że owoce jego pracy kradną biznesmeni i politycy, nie jest zaś wcale trudno – każdy z nas ma wbudowane w psychikę silne mechanizmy obronne, które sprawiają, że łatwiej mu uwierzyć, że świat przeciw niemu spiskuje, niż że sam jest po prostu życiowym niedołęgą.

Psychologia psychologią, trudno jednak zaprzeczyć, że jeśli chodzi o skalę korupcji w czasach poprzednich ekip, spot wydaje się dość realistyczny (co zresztą wcale nie musi o Kaczyńskich dobrze świadczyć, w końcu opozycji też się w nim „smaruje”). Problematyczna jest tylko jego adekwatność w stosunku do aktualnie rządzących, wyrażona w finałowym „Wiem, k…, że nie biorą”. Cóż, do dziś wydawało mi się, że nieudana akcja CBA i rzeczy, które potem usłyszeliśmy z ust Ziobry i taśm prokuratury, pokazują coś zupełnie przeciwnego: nawet jeśli premier i jego ukochany minister są czyści jak łzy, uczciwość i nieprzekupność ludzi, którymi się otaczają, raczej nie odbiega drastycznie od średniej ogólnopolskiej.

Treść spotu pozwala także na inną, niezamierzoną interpretację. Jeszcze na początku lipca i Lepper, i Kaczmarek byli członkami rządu Jarosława Kaczyńskiego. Trudno w takiej sytuacji nie żywić wątpliwości, czy fraza NIEDAWNO TEMU W POLSCE aby na pewno odnosi się do mało już pamiętanych rządów przedpisowskich…

7 odpowiedzi na “Kij ma dwa końce”

  1. Nawet jeśli odnosi się do poprzedniej kadencji, to PiS jest wyjątkowo samokrytyczny, co rozwijam bardziej u siebie.

    Sam spot jest kontynuacją dzielenia polaków, czyli tego co PiS-owi wychodzi najlepiej.

  2. nie moge pojąć jakim cudem Kaczyńskiemu się wydaje, że można cokowiek ( a RP w szczególności) zbudować – ruinując jednocześnie.
    Nie przypominam sobie z historii, żeby przywódca od rozbijania poradził sobie i sprawdził się w budowaniu.
    Jeśli nie zostanie odsunięty to zmasakruje nasz kraj, skłóci naród i w końcu z braku pomysłow co dalej, jak już kamień na kamieniu nie pozostanie, rozpłynie się jak zjawa a my zostaniemy z tym …. wiecie czym!

    Oby ten koszmar wkrótce się skończył…

  3. w swoim bliższym i dalszym otoczeniu nie mam kogo agitować ( niestety a może na szczęscie), od dwu lat zachodzę w głowę gdzie są ci co głosowali na PiS.
    Widać nie w necie ani w mojej okolicy bo nawet sąsiedzi są przeciw.
    Inna sprawa że jak ktoś policzył to tylko 10% społeczeństwa wiec prawdopodobieństwo trafienia jest nie duże.
    10 % głosów a zupełnie nie krępują sie wypowiadać sie w imieniu całego narodu – mogłoby być śmieszne gdyby nie było straszne.

  4. Dobrze, że mają taki spot. Może widzowie się przekonają, że ich walka z korupcją jest równie teatralna co na spocie.

    A co do samych wyborów, to niestety, jak ktoś napisał na joemonsterze:

    „Przy obecnej jakości kandydatów pójście na wybory to przyjemność, którą można porównać jedynie z wizytą w burdelu celem wybrania sobie żony.”

  5. własciwie mogę się pod tym podpisać, co nie zmienia faktu że się do tego przybytku 21.X udam i wybiorę żonę, a raczej męża w moim przypadku, który stosunkowo najmniej upaprany.
    Trzeba sie pogodzić z ułomnoscią ludzkiej natury i wybierać najlepsze z tego co „na rynku”?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s