Walenie w szyby

Odebranie w tym samym serialu tego samego ucznia z tej samej szkoły (z mundurkami!). Znacznie ostrzejsze, ale przecież nawet w Zjednoczonym Królestwie w latach 90-tych trafiali się nerwowi staruszkowie:

A swoją drogą, finałowa scena to bodaj najlepsze w dziejach telewizji podsumowanie sukcesów, jakie we współczesnym świecie obyczajowi konserwatyści (nie tylko polscy) odnoszą w walce z gejami. Patrząc na podskoki papy Malony’ego, miło uświadomić sobie, że ludzie tacy jak on mogą dziś sobie co najwyżej pokrzyczeć i powalić w szyby. Na to, co dzieje się za tymi szybami, nie mają już, szczęśliwie, najmniejszego wpływu…

13 myśli na temat “Walenie w szyby

  1. lekki szok, muszę powiedzieć – naprawdę trudno mi uwierzyć w pana zachwyt tą sceną, a tym bardziej jej metaforyczną interpretację. zdaję sobie sprawę z tego że jest to fragment dłuższej historii, niewątpliwie wyrwany z kontekstu, ale dla mnie osobiście jego wymowa jest dosyć jasna – nie chodzi tu o płeć, a przede wszystkim o wiek tego chłopaka. tutaj ‚obyczajowy konserwatyzm’ ma imho formę sprzeciwu wobec, bezprawnego i niemalże pedofilskiego procederu, a nie szeroko pojętej homofobii. ciekaw jestem, czy byłby pan tak samo zachwycony wymową sceny w której identyczne byłoby wszystko za wyjątkiem dwóch małych detali – płci młodej osoby i względnej ‚urody’ gościa który ją uwodzi, a następnie uprowadza.

    co by nie było wątpliwości: jestem daleki od negatywnego podejścia do homoseksualizmu jako takiego; wydaje mi się po prostu że uznawanie tego typu akcji za godnych przyklaśnięcia jest z deka niesmaczne.

    pozdrawiam

  2. Co do charakteru sceny – cóż, w Polsce bez wątpienia nie jest ona pedofilska, gdyż kodeks za pedofilię uznaje kontakt z osobą poniżej 15-tego roku życia (zresztą, aktor grający chłopaka miał wówczas bodaj nawet skończone 18). Druga sprawa, to jednak fakt, że – gdy „podmieniłem” sobie płeć bohaterów – i tak nie mogę sobie jakoś wyobrazić ojca reagującego aż tak alergicznie na obiekt westchnień 15-letniej córki.

  3. ‚obiekt westchnień’ to chyba adekwatne określenie dla idoli z plakatów z bravo, tudzież krzyśka z 3b, w którym takowa 15-latka może się podkochiwać. dwukrotnie starszego faceta, ewidentnie traktującego fizyczny aspekt związku z nieletnią/nim jako priorytet zwykło się chyba nazywa inaczej, nieprawdaż? nie wydaje mi się, aby wiek aktora miał cokolwiek do rzeczy – chodzi przeca koniec końców o wizję. a fakt że nie podpada takowy proceder pod jakikolwiek paragraf nie zmienia faktu że z moralnego punktu widzenia nie wygląda to najciekawiej. powtarzam: moralnego, nie estetycznego – nie chodzi mi o kwestię płci, ale wieku.

    a co do wyobraźni, to pan wybaczy, ale furia tego rzędu wobec uwodziciela hetero nie jest wcale tak trudna do zwizualizowania. tym bardziej, że chłopiec na przykład w ciążę zajść by nie mógł 😉

  4. Panie Afganie!
    Z moralnego punktu widzenia, przede wszystkim powstaje pytanie, czy dwie osoby, bez względu na płeć, dopuszczające się wspólnych igraszek, robią tym samym komukolwiek krzywdę. Jeżeli prawo zezwala np. piętnastolatkowi lub piętnastolatce uprawiać seks, może on/ona zrobić z tym prawem, co mu/jej się podoba. Oczywiście, wybór ten nie musi się podobać rodzicom, i skłonny jestem sie zgodzić, że dopóki dziecko pozostaje na ich utrzymaniu, ich głos powinien być brany pod uwagę, niemniej akurat w filmie, którego fragment tu się pojawił, młodszy bohater od rodziców wyprowadził był się już wcześniej, starszy zaś bezpośrednio przed atakiem tatuśka próbował go za cenę spółkowania… przekonać do powrotu do rodziców.
    I właśnie dlatego ten napakowany zwrotami akcji kawałek wydał mi sie tak fajny 😉 Choć przyznam, że w komentarzu może trochę poleciałem…

  5. nie, no kawałek jest jak najbardziej rozrywkowy i powiem, że z chęcią zobaczyłbym całośc – co to za produkcja w ogóle?

    z mojej strony tak naprawdę wszystko wynika z, jak na początku wspomniałem, lekkiego szoku w związku z pana pierwszym komentarzem. bo jakkolwiek również z chęcią pośmiałbym się z „podskakujących konserwatystów”, bezradnych w sprawie związków homo, to jednak ten fragment jest chyba nieco zbyt kontrowersyjny, aby obwieszczac go ‚najlepszym w dziejach telewizji podsumowaniem sukcesów’. za dużo wątków pobocznych, przynajmniej jak dla mnie 😉

    pozdrawiam!

  6. Produkcja to oryginalna, znana ze skrzacych się dialogów i nieoczekiwanych zwrotów akcji brytyjska wersja Queer As Folk. Inne kawałki z tego serialu gościły tu już u mnie w notkach Sztuka podpuszczania, Kurs dla braci K., Rodzicielstwo przyszłości i Do szkoły!

    Krótki ów, bo 9-odcinkowy serial był na Wyspach na tyle popularny pod koniec XX wieku, że Amerykanie wykupili licencję i zaczęli kręcić własną wersję. Wyszło im, niestety, skrzyżowanie „Rocky Horror Picture Skow” z „Modą na sukces”. Problem jednak taki, że jak się dziś czegokolwiek szuka na temat QAF np. na You Tubie lub Daily Motion, wyskakują głównie kawałki z amerykańskiego tasiemca, tak że za oryginałem trzeba się trochę nagrzebać…

  7. Dlaczego ten ojciec nie przejechał tego zboczeńca tylko wysiadł z samochodu. Każdy sad by go uniewinnił.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s