10 thoughts on “We are like the women who you beat!

  1. Witam,
    Cóż, pewnie, że wszyscy chcemy móc wjeżdżać do Stanów bez wizy, ale nie przekonują mnie podane przez Pana „Writer’a” argumenty mnie nie przekonują. Z Francji raczej nikt nie chce uciekać, nie mają tam ani jednego Kaczyńskiego. My mamy aż dwóch. Pomijając śmiechy-chichy – Francja jest w sojuszu z US mniej więcej od zawsze. Polska – od lat kilkunastu. Na miłość – nie bądźmy tacy niecierpliwi! Przecież jeszcze do niedawna Polacy jeździli do Stanów głównie żeby szpiegować na rzecz ZSRR, a każdy wie, że niektóre wyjątkowo drażliwe tematy stają się śmieszne dopiero po 34 latach i 7 miesiącach. No i znów te nieznośne śmiechy-chichy.
    Pozdrawiam,
    efiel

  2. Jak zwykle racja jest gdzieś po środku.

    Gdy po raz pierwszy zdałem sobie sprawę z tego co to jest ZSSR /czy ktoś jeszcze pamięta?/, nie umiałem odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego do tego naszego najlepszego przyjaciela, brata i siostrę w jednym, nie można sobie pojechać ot tak, po prostu.
    Zdaje sie że nasz ukochany brat /z tymi braćmi mam stale problem LECH,CZECH i RUS? Lech i Jarosław?, a Węgier to BRATANEK? Przepraszam, już wracam do wątku…/, załatwił nam wyjazd na „Wkładki do PASZPORTU” /niezłe rozwiązanie! 🙂 / później na dowody osobiste do cudnego kraju NRD, gdzie można było kupić czajnik z gwizdkiem i pomarańcze… etc..

    A swoją droga szanowni bracia? bratanki?, szanowni amerykańcy? sytuacja jest żenująca.

    Lecz można domniemywać, że wina leży w zasadzie, w sposobie uczenia geografii w polskich szkołach. Dokładniej w sposobie wydawania atlasów geograficznych. Oto zobaczcie państwo sami, na jednej stronie tego atlasu /w niektórych na dwóch – rozkładanych/ mieści sie nasz ukochany kraj. Na innych, lecz również JEDNEJ! stronie mieszczą sie całe USA, cała Rosja etc.

    Skala to takie trudno wyobrażalne pojęcie…

    Wstrząsu doznałem onegdaj, gdy ówczesna moja pieszczoszka, artystka, po koncertach w ZSSR przywiozła mapę tego obszaru. Była to cerata wielkości sporego kuchennego stołu.
    Polska była wielkości PUDEŁKA ZAPAŁEK!!! /Były tam oznaczone: Legnica, Szczecinek… Nie było Warszawy!/.

    Co chce powiedzieć?

    Ano nic ponad to, że zdajmy sobie wreszcie sprawę kim jesteśmy i zamiast stale domagać sie „jak równy od równego”, może zaimponujmy IM, czymś…
    Bo żenada jest obustronna. Mu się domagamy, a oni… Olewają nas równo.

    Lecz czy w takim burdelu politycznym możliwe jest zaimponowanie czymś światu?

    Sądzicie Państwo ze nie ma związku gospodarki z owym stanem w polityce nazwanym przeze mnie wyżej b u r d e l e m ?

    Sądzicie Państwo że nie ma związku WIZ z tym burdelem?

    Pozdrawiam serdecznie

  3. Jeszcze jedno; jezeli ktos lubi byc ponizany i prosic, to niech stoi w kolejce po wize. Ja nie lubie. Wiec niech tam sobie chodza te hamerykany do gory nogami na drugiej polkuli, mam ich gdzies. Gdyby polaczkowie zaczeli normalnie zyc we wlasnym kraju zamiast gonic jak psy za garscia dolarow to nie byloby problemu. A po jakims czasie i wizy by sie same znalazly.

  4. @W.S. Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości, ale pozwolę sobie na małe uzupełnienie. Otóż jak się robi mapę tak dużego obszaru jak ZSRR to nie da się tego przenieść na płaszczyznę w taki sposób, żeby zgadzało się wszystko: powierzchnie, odległości i kąty – wynika to z krzywizny powierzcni naszej planety. Ruscy zupełnie świadomie wybierali takie odwzorowania, które nie były wiernopowierzchniowe , tylko takie ,w których Sajuz będzie najogromniejszy. Morał z tego taki, że rozmiary najsensowniej porównywać na globusie. Polska na nim również nie imponuje 😉

  5. „Nie liberał, nie prawica, nawet żaden faszysta, Kowboj Cza-Cza to normalny komunista” – Kazik Staszewski o Cejrowskim.
    Ja tam uważam, że jednak trochę bardziej faszysta i do tego zwykły prawicowy cham i debil i dlatego należy unikać promowania tej spoconej gęby. Wystarczająco dużo jej w TVPiS.

  6. Dajmy już sobie spokój z geopolityką. Jedna sprawa to zasadność stosowania wiz w stosunku do Polski (zgadzam się, że uzasadniona), druga to jednak rzeczywiste zachowania naszych przywódców w stosunku do USA (baza, Irak, F16) i to, co z tego mamy. I w tym kontekscie akurat metafora Cejrowskiego wydaje mi się w pełni trafiona – jesteśmy babami, które dają się tłuc. Co więcej, babami, którym takie bicie prawdopodobnie sprawia przyjemność…

  7. A co do samego WC, nie pojmuję, dlaczego (według niektórych z was) z faktu, że na poczatku lat 90-tych WC prowadził w tiwi nielubiany przez Gazetę Wyborczą i resztę elit program, ma wynikać, że nie powinno się go tutaj pokazywać. Giertycha i Kaczyńskich też GW z okolicami nie lubi, niemniej jak pojawiają się filmy z nimi, nikt nie marudzi…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s