Zapach kobiety pracującej
Australijska kampania nowej linii zapachowej Ambi Pur, którą zwąchałem dziś na blogu Czarno na białym. Sam produkt już wkrótce do dostania i w naszej Sephorze…
Australijska kampania nowej linii zapachowej Ambi Pur, którą zwąchałem dziś na blogu Czarno na białym. Sam produkt już wkrótce do dostania i w naszej Sephorze…
Proroczy (bo sprzed prawie dwóch miesięcy) spot betsafe.com, obecnego także w Polsce portalu przyjmującego zakłady w dziedzinach takich, jak sport i polityka. W roli liderów PO para gotowych na wszystko naturszczyków, w roli Rysia anonimowa mewa:
Canal+ pokazuje, jak modelowo poprowadzić narrację, by viral był atrakcyjny nawet na poziomie meta, i – przy okazji – jak francuskojęzyczną reklamą podbić polski Wykop:
U Kate Thorp na Divine Caroline zestawienie reklam, które dziś by nie przeszły. Co ciekawe, tylko nieliczne dlatego, że współcześnie uznane zostałyby za zbyt konserwatywne:
Większości z nich nie zobaczymy jednak na ulicach i w gazetach raczej dlatego, że… to myśmy dzisiaj na nie zbyt konserwatywni! Bo choć świecie wierzymy, że obyczajowo jesteśmy o niebo bardziej wyzwoleni, niż Amerykanie w latach czterdziestych, poniższe przykłady nie pozostawiają złudzeń co do tego, jak jest naprawdę:
Nie rozpieszczałem ostatnio miłośników zwierząt, więc dziś nadrabiam zaległości wzruszającym spotem z antypodów o współczesnym świętym Franciszku z Asyżu.
Czarny humor, inteligentna parodia reklam funduszy emerytalnych i nowatorskie podejście do gramatyki języka polskiego w jednym. A wszystko na drzwiach samochodu dostawczego pewnej hurtowni wędlin i drobiu ze Świdnika, uwiecznionych na blogu Jazda konna – to ulubiony sport pomników:
Koncept – to to, co we współczesnej reklamie liczy się najbardziej. Przekaz ma być po pierwsze świeży i oryginalny, po drugie chwytać (w ostateczności nawet za serce), a po trzecie być na tyle charakterystyczny, by łatwo go było szybko skojarzyć i zapamiętać. Całość, która spełnia te warunki, nie musi się już nawet trzymać kupy, by działać, co udowodnili kreatywni z hiszpańskiego oddziału Atletico International w reklamującym Seata Aldeę thrillerze z małą dziewczynką i dużym potworem:
Piotr Jakubowski na blogu “Czarno na białym” pisze dziś o wizerunku staruszka w reklamie. Temat ważny, bo przyrost naturalny w Polsce i Europie aktualnie taki, że najdalej za pięćdziesiąt lat wszyscy będziemy seniorami (lub muzułmanami). To przesunięcie demograficznego punktu ciężkości będzie się musiało jakoś odbić na targetach kampanii reklamowych, choćby dlatego, że – jak wynika z tekstu – marketerzy nie będą mogli dłużej ignorować faktu, że ludzie starsi stanowią coraz większy segment populacji.
Swe rozważania ilustruje Jakubowski kilkoma reklamami, w których seniorzy występują lub których target stanowią. Wszystkie ukazują osoby starsze jako sympatyczne i pełne godności, ba, czasami nawet – by wspomnieć choćby reklamę Dove z Beatą Tyszkiewicz – mimo podeszłego wieku atrakcyjne. Wszystkie jednak łączy jeszcze inny, już mniej chlubny szczegół: to wyjątki.
Bo jak w polskiej reklamie rzeczywiście podchodzi się do ludzi starszych, o niebo lepiej pokazuje pewien plakat, który rok temu straszył w podziemiach największych polskich dworców:

Trudno mi wyobrazić sobie starszego człowieka, któremu po zobaczeniu czegoś takiego nie odechciałoby się korzystać z usług PKP Intercity. Jeszcze trudniej zrozumieć marketingowca, który taką kampanię zatwierdził – w końcu jedna rzecz to nie uważać jakiejś grupy za swój target (szefostwo spółki może np. wierzyć, że seniorzy w spóźnionym ekspresie psują spółce wizerunek), inna – wprost jej przedstawicieli poniżać.
Przy okazji po raz kolejny wyszło na jaw, że antydykryminacyjne zacietrzewienie naszych mediów silnie uzależnione jest od tego, jaka grupa pada ofiarą dyskryminacji. Gdyby jakaś firma reklamowała się hasłami “Sorry, tylko dla białych” lub “Jesteś katolikiem – co za ulga!”, oburzeni dziennikarze krzyczeliby o nienawiści, podłości i wykluczeniu. Tu zamiast czarnych i nie-katolików byli ludzie starsi, więc kampania przeszła bez echa.
Najświeższe uwagi