Jednym z głównych postulatów, jakie wysuwały PiS i LPR idąc po władzę, było zatrzymanie spadku demograficznego. Dziś, po ponad roku rządów prawicy, widać, że obietnica ta realizowana jest z naddatkiem. Zwłaszcza w Giertychowej szkole.
Uparta walka z prezerwatywami i promocja naturalnych technik zapobiegania ciąży przynosi efekty szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Jak ogłosił dziś triumfalnie wiceminister Orzechowski (na zdjęciu: niższy jegomość), w roku szkolnym 2004/05 (ostatni rok rządów lewicy) w całym kraju w ciążę zaszły 143 dziewczęta w wieku 12-15 lat, gdy tymczasem w roku 2005/06 (pierwszy rok nowej koalicji) – 177. Wzrost dzietności gimnazjalistek o prawie 25 procent robi znacznie większe wrażenie, gdy weźmiemy pod uwagę, że – na co zwrócił uwagę minister – współżycie płciowe z osobami poniżej 15. roku życia to przestępstwo. Najwyraźniej jednak patriotycznie nastawieni Polacy coraz częściej są skłonni ryzykować nawet pobyt w więzieniu, byle tylko pomnażać ilość substancji narodowej. Według ekspertów dowodzi to, że prorodzinne projekty Ministerstwa „Edukacji” skazane są na sukces.
Statystyki w wyższych grupach wiekowych również dodają otuchy. Liczba ciąż wśród uczennic w wieku 16-18 lat – w roku szkolnym 2004/05 3515 przypadków – także wzrosła: do 4461. I choć w procentach to niewiele więcej niż 1/5, pamiętajmy, że w liczbach bezwzględnych oznacza to prawie tysiąc nowych obywateli! Ci ludzie może w ogóle by się nie urodzili, gdyby wybory 2005 wygrała lewica, tak ochoczo promująca w szkołach pigułki, prezerwatywy i inne środki mordowania dzieci niepoczętych. Prawdziwie wymierne efekty resort Giertycha (na zdjęciu: wyższy) zanotował jednak wśród uczennic pełnoletnich. W tej grupie w roku szkolnym 2004/05 przy nadziei było 1250 dziewcząt, w roku następnym – 1772. Wzrost dzietności na poziomie 40 procent! I jak tu nie podziwiać duetu Giertych-Orzechowski?
Sukcesy demograficzne tak upoiły resort edukacji, że już zapowiedział kolejną kampanię, tym razem promującą niezbędne młodym matkom cnoty: czystość (dzieci trzeba myć) i wierność (współżycie z więcej niż jednym partnerem jest marnowaniem energii w sytuacji, gdy zajść w ciążę można – przy odpowiednim przeszkoleniu – już po pierwszym stosunku). Tylko czekać na równie spektakularne efekty.