Sex at the Wheel
“Wprost” przeszedł ostatnio mocny lifting, który – najwyraźniej – nie ograniczył się tylko do formy. W najnowszym numerze konserwatywny niegdyś tygodnik przychodzi w sukurs feministkom i rozprawia się z najpopularniejszym w Polsce antykobiecym mitem. Chodzi oczywiście o stereotyp, wedle którego panie prowadzą gorzej od panów, a który, jak pokazują przytoczone przez tygodnik badania, z rzeczywistością ma tyle wspólnego, co Donald Tusk z liberalizacją gospodarki:
Kobiety powodują cztery razy mniej wypadków samochodowych niż mężczyźni. Na dodatek w kraksach z ich udziałem ginie trzykrotnie mniej osób. Kobiety są w Polsce sprawcami wypadków raz na 6,7 mln przejechanych kilometrów, podczas gdy mężczyźni – raz na 4,7 mln przejechanych kilometrów.
– Mężczyźni nigdy nie będą lepszymi kierowcami od kobiet, bo są zbyt skupieni na rywalizacji i znacznie szybciej się irytują – mówi Krzysztof Hołowczyc, kierowca rajdowy, europoseł. – Większość mężczyzn ryzykownie zachowuje się za kółkiem, bo marzą, aby zostać drugim Robertem Kubicą – dodaje Natalia Kowalska, pierwsza Polka, która startowała w wyścigowej formule Renault 2000 Northern European Cup.
Cóż rzec? Święta prawda. A jeśli ktoś wciąż nie dość przekonany, gorąco polecam amerykański dokument o paniach za kółkiem, w niecodzienny sposób konfrontujący sposób prowadzenia pojazdów w wydaniu każdej z płci:

Najświeższe uwagi