Agent Tomek w “South Parku”
Butters’ Bottom Bitch ma już tydzień. Do historii przejdzie jako jeden z najbardziej szokujących odcinków “Miasteczka South Park”. Historia dziewięciolatka (do tej pory najbardziej niewinnego i naiwnego z bohaterów kreskówki), który rozkręca pierwszy w życiu biznes (sprzedaż usług seksualnych starszych i młodszych koleżanek), zgorszyła niemal wszystkich, którzy serialu nie oglądają. Dla regularnych widzów i fanów (grupa demograficzna 15-35 lat, z przewagą heteroseksualnych mężczyzn) twórcy mieli jednak w zanadrzu coś znacznie mocniejszego: poboczny wątek współczesnego Brudnego Harry’ego, który w walce z rakiem zorganizowanej prostytucji dosłownie i w przenośni nie cofnie się przed niczym.
Nawet przed grubymi nićmi szytą prowokacją:
OK, ja wiem, że Matt i Trey sporo czytają, są ostrzy jak brzytwa i dbają o to, by każdy odcinek był maksymalnie aktualny. Ale satyra na CBA z gościem w aucie w roli Sawickiej i bractwem studenckim jako metaforą polskiego showbiznesu? No way!







Najświeższe uwagi