Strasznie biedna ostatnio ta Wielka Brytania – nie dość, że krwawe zamieszki i plądrowania, których nie powstydziłaby się Somalia, trwają już prawie tydzień, to jeszcze rodzima policja tak dalece nie radzi sobie z ich tłumieniem, że musi – jak pokazuje dziś na zdjęciach portal gazeta.pl – ściągać posiłki z byłych kolonii, i to nawet tych, które od Korony uwolniły się dość dawno, zresztą w drodze chyba jeszcze krwawszych zamieszek. Na fotografii, którą puściło dziś w głównym newsie internetowe ramię Gazety Wyborczej, widzimy funkcjonariuszy Metropolitan Police w Nowym Jorku, aresztujących “londyńskiego” tubylca:

Żeby powalał ten wpis rewolucyjnością to nie można powiedzieć. Oddawaj minutę mojego życia.
Oj, przepraszam. Na swe usprawiedliwienie rzeknę, że to – w przeciwieństwie do swego starszego brata – lekki blog, dla tych, co generalnie nie mają co robić z życiem…
Gazeta się robi coraz ciekawsza. Nigdy nie wiadomo co cię spotka
Taki sam fail jak ten, że nie odróżniasz Gazety Wyborczej od gazeta.pl. Jak się już chce wytknąć błąd to lepiej samemu tego nie robić.
Michale, zapewniam Cie, ze odrozniam jedno od drugiego. To, ze cos jest – jak napisałem – ramieniem czegoś (zbrojnym, policyjnym, internetowym) nie oznacza w jezyku polskim ani tozsamosci, ani identycznosci.
Jak zauważył kolega – zapytuję: no i? W służbach mundurowych wymienianie się elementami umundurowania z odpowiednikami z innych państw jest powszechne. “Metropolitan Police” na piersi policjanta po prawej jasno dowodzi, że nie mamy do czynienia z nowojorczykiem…
“Podsumowanie multi kulti”
Kilka lat temu pisarz, Saul Bellow, wywołał kontrowersję, gdy powiedział: „Znajdźcie mi Tołstoja u Zulusów, albo Prousta wśród Papuasów – a z chęcią go przeczytam”. W burzy, jaka po tym nastąpiła, Bellow został oskarżony o rasizm. Jednak zarzut jest niesprawiedliwy. Bellow nie stwierdził przecież, że Zulusi i Papuasi nie są w stanie wydać na świat wielkich pisarzy. Powiedział jedynie, że zgodnie z jego wiedzą jak dotąd tego nie zrobili. Jednak już samo napomknięcie o możliwości wniesienia przez którąś z kultur większego od innych wkładu w dorobek cywilizacyjny zbezcześciło jedno z głównych twierdzeń multikulturalistów. (…) czytaj całość http://katonisliwka.wordpress.com/
Powinni ich wszystkich wystrzelać. Jakim prawem jakiś chłystek, podpali niemal bezkarnie dorobek Twojej wieloletniej pracy? Prawa człowieka, sranie w banie, kilka kul w kolana i byłaby cisza i spokój.
Pingback: Ja, RAFi – o mnie i o was » skRAFki #15