Zwiastun piątego sezonu przygód ukochanego seryjnego mordercy Amerykanów.
UWAGA: Jeśli ktoś jakimś cudem nie widział jeszcze czwartego sezonu – o trzecim, drugim i pierwszym nie wspomnę – niech się dwa razy zastanowi przed włączeniem tego trailera. Oglądanie któregokolwiek z trzech najbardziej zakręconych thrillerów w historii telewizji (pierwszy, drugi i czwarty sezon Dextera), kiedy zna się szokujący finał i prawie wszystkie kluczowe twisty ostatniego z nich, to, mimo wszystko, żadna frajda…
Wszyscy wiedzą, że amerykańscy odpowiednicy naszych obrońców krzyża mają na pieńku z teorią ewolucji Darwina, badaniami na komórkach macierzystych, klonowaniem i w ogóle całą resztą współczesnej biologii, nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że niewiele mniej kontrowersyjną dziedziną jest dla nich fizyka. Ot, choćby ze względu na datowanie Wielkiego Wybuchu (13-14 miliardów lat przed stworzeniem świata w Biblii). Za jeszcze bardziej niebezpieczną uznają teorię względności (ang. relativity) Alberta Einsteina. Dobrze wiedzą, że to właśnie jej upowszechnienie w XX stuleciu odpowiada za wszechobecny dziś relatywizm moralny. By wydobyć Amerykę z jego macek, proponują rozwiązanie, które w Europie (o czym fundamentaliści zza oceanu raczej nie wiedzą, bo historią nie-Ameryki na ogół się brzydzą) forsowali w swoim czasie i Hitler, i Stalin: usunąć z podręczników fizyki wszelkie wzmianki o równaniu E=mc² i jego autorze. O paleniu w piecach lub zamykaniu w psychuszkach autorów poprzednich podręczników oraz tych, co je przeczytali i zrozumieli, na szczęście na razie nie wspominają…