Obrazek Obamy-Jokera, o którym pisałem wczoraj, pojawił się na ulicach Los Angeles mniej niż tydzień temu. Już jednak zdążył zostać nazwany niebezpieczną prowokacją, przejawem nienawiści rasowej i zbrodnią przeciwko ludzkości (gdybyż tak Republikanie równie gwałtownie odpowiadali na karykatury Busha…). Nic dziwnego, że – jak wszystko, co wywołuje histeryczne reakcje czy to lewicowego, czy prawicowego establishmentu – okazał się niezwykle nośnym memem w internecie. Jak grzyby po deszczu pojawiają się teraz
1. próby syntezy Jokera z innymi memami Obamy:
2. porównania podobizn:
3. reklamy nowatorsko przetwarzające oryginalny motyw:
4. próby dyskusji nad zasadnością porównywania prezydenta do Jokera:

Sieć się śmieje, a komicy w Ameryce wstrzymują oddech, pełni nadziei. Tabu zostało przełamane i kto wie, może już wkrótce będzie można opowiedzieć dowcip o najświętszej amerykańskiej krowie nawet w Saturday Night Live…



jakaś mała antyobamowska obsesyjka?
A jakże. Staram się żyć według zasady: Co dzień nowa paranoja
wstrętne narkomańskie ścierwa!!12121!
Pingback: Czy dziennikarze myślą? « Hardcore dla myślących
Pingback: Czy dziennikarze myślą? « Tomasz Łysakowski
- ehh, żeby politycy byli tak zdolni w swej pracy, jak komicy..