Katoperwersje
Asfiksja erotyczna to rozpowszechniona wśród bogatych i zblazowanych (tylko w poprzednim miesiącu wykończyć miała m.in. siedemdziesięcioletniego Davida Carradine’a) metoda intensyfikowania doznań w trakcie orgazmu poprzez odcinanie sobie dopływu tlenu (podduszanie się i te sprawy). Jak każda moda, dotarła w końcu także do Polski; oczywiście w pierwszej kolejności do naszych bogatych i zblazowanych – czyli duchowieństwa. I tak w Pruszczu Pomorskim zamknięto pewnego księdza… za to, że próbował powiesić się wspólnie z umiłowanym ministrantem. Co ciekawe, jak wynika z artykułu, pleban (podobnie jak kościelny i szef ministrantów) molestował chłopca (tudzież jego kolegów) od dobrych kilku lat, regularnie się też dusił (poprzednio gazem), niemniej, jak to w Polsce, nikt się tym jakoś w parafii nie przejmował, dopóki koneser w sutannie nie postanowił połączyć przyjemnego z pożytecznym. I niech mi ktoś powie, że żyjemy w konserwatywnym i purytańskim kraju…
Przy okazji ciekawa reklama dla matek i ojców chłopców, którzy mają przyjemność (nie zawsze nawet z księdzem) być ministrantami:
Ironia losu, że kiedyś do odganiania złych mocy służyła woda święcona…
Najświeższe uwagi