Kolejna lekcja, tym razem z dziedziny stosowanych nauk społecznych. I dowód na to, że efektu cieplarnianego, od którego ludziom robi się zimniej, wcale nie wynalazł Al Gore:

Kolejna lekcja, tym razem z dziedziny stosowanych nauk społecznych. I dowód na to, że efektu cieplarnianego, od którego ludziom robi się zimniej, wcale nie wynalazł Al Gore:

- heh, całkiem śmieszne, ale jeśli patrzeć na to przez pryzmat ‘ideologii stosowanej’ , to już baardzo poważna sprawa, obejmująca swym zasięgiem oba bieguny.. ( a podobno tam ciągle jest dużo śniegu i w tym roku nawet jeszcze sporo napadało)
Cóż, co do biegunów, ile z topniejących latem lodowców odtwarza się zimą… Chyba nie tak mało, skoro Holandia zamiast zostać zalaną w ciągu ostatnich lat… powiększyła się o całą prowincję
- tak,dokładnie tak to na biegunach działa, ale co do Holandii, to sama się nie powiększyła, więc albo naród tam bardziej do budowy zdatny niż u nas, albo więcej kasy do nich spływa z unii, z którą ichni rząd daje sobie radę przy ‘rozdzielniku’. Podejrzewam też, że ze służbą zdrowia u nich znacznie lepiej niż u nas. Zastanawiam się, czy może nie ma na to jakiegoś wpływu owa procentowość ‘struktury wyznaniowej’?..