Jeden John Cleese, dwie reklamy. Pierwsza to kolejna bankowa chałtura, której scenariusz wypocił polski copywriter i zatwierdził do realizacji polski manager, i którą teraz aż do świąt będzie się katować polskiego widza między dobranocką i dziennikiem:
Druga, sprzed dwóch tygodni, to Cleese z kolegami z Monty Pythona i przekazem skierowanym na rynek międzynarodowy. Bez copywriterów, managerów i czasu antenowego, klip doczekał się już na YouTubie blisko dwóch milionów widzów i statusu kultowego – czyli czegoś, czego w skali świata nie dostąpiła dotąd żadna polska reklama (no, może poza babcią z wibratorem):
Na koniec zadanie i wyzwanie w jednym: znajdź 10 elementów, które różnią te dwa filmy.
Pingback: Cleese, pocałuj mnie w Monetto! | Blog.Mediafun.pl
WRESZCIE!
Łech, chopaku, nie twierdzę, że nie masz racji, ale najtańszych chwytów się dopuszczasz, totalabsolutepopulizmu mianowicie ;D
Wielki szacun za zestawienie tych dwóch filmów, ale mendzisz przepotwornie, prawie jak GW w sprawie pocisków kasetowych.
I czemu brakuje w tym drugim wypowiedzi Grahama Chapmana?
Btw, ktoś pamięta, dlaczego John Cleese nie pojawił się w ani jednym odcinku MPFC?
mam na myśli ostatni sezon, przepraszam
L, Chapman od prawie 20 lat nie żyje, a nie bardzo im się chyba go chciało animować. A co do Cleese’a w ostatnim sezonie MPFC, to o ile pamiętam po prostu wyoutował się z grupy nieco wcześniej – choć potem zagrał w ich kultowych filmach.
Pingback: Cleese, pocałuj mnie w Monetto! | Promocja Stron w Internecie
Pingback: Cleese, pocałuj mnie w Monetto! | Reklama w internecie
Pingback: dopazanox » Blog Archive » Cleese, pocałuj mnie w Monetto!
Pingback: Cleese, pocałuj mnie w Monetto! | Reklama w sieci.
Pingback: Cleese, pocałuj mnie w Monetto! | Kraina Rospudy