Posted by: Tomek Lysakowski on: piątek, 27 czerwiec 2008
Inteligentny żart, który w ciągu kilku dni postawił na głowie hierarchię wartości polskiej lewicy:
Na początku rysunek Raczkowskiego pojawił się w “Przekroju”. Potem w okolicach środy zdobył szturmem główną stronę Wykopu. Od wczoraj obrazek przedrukowują masowo blogi lewicowe (w tym gejowskie!), także te, dla których właścicieli jeszcze niedawno postawienie kogoś w jednym rzędzie z JP2 było jedną z największych możliwych obelg. Teraz niespodziewanie stało się nobilitacją.
Lubię, gdy rzeczywistość tak mnie zaskakuje.
Też jestem gejem i również nie wierzę w Boga, ale obrazek… udany, śmieszny! Nie rozumiem dlaczego miałbym go bojkotować?
bo Ci wszyscy pseudo-anty-katolicy boją się kleru, który potupie nóżką i cały sejm będzie krzyczał, że się tak nie godzi…daleko nam do rozdziału Państwa i Kościoła…daleko
Znakomity pomysł, świetny rysunek…! Mam nadzieję, że zdrowy rozsądek powoli powraca do życia publicznego i wszechwładza kleru zostanie ograniczona do rozsądnych wymiarów. Oni sami najwięcej tracą na tej swojej kolejnej krzyżowej ekspansji, zawsze odreagowanie grup społecznych jest wtedy bardziej gwałtowne i szerokie, gdy… miarka się przepełni. Hierarchowie nie potrafią powstrzymać swoich apetytów na wszystko… (dopóki nie zdarzy się coś w rodzaju rewolucji, jak dawno temu we Francji…). Pozdrawiam
palant/pedal
Nie wiem, czy ktoś podpisany jako palant, czy może pedal – dowcipu, który niesie komentowany rysunek, zdecydowanie nie zrozumiał (sądząc po skąpym tzw. komentarzu …), a dowcip jest przedni i znakomity rysunek…
1 | marcolodz
piątek, 27 czerwiec 2008 @ 22:57
Dla mnie rysunek naprawdę udany. To, że jestem gejem i ateistą, jakoś nie przeszkadza mi ocenić, że jest to świetny w swojej prostocie, choć wcale niejednoznaczny, komentarz do obecnej sytuacji.
Pozdrawiam.