Hardcore dla myślących

Finał “Doktora”

Posted by: Tomek Lysakowski on: niedziela, 22 czerwiec 2008

Pierwsza część już za tydzień sobotę. Jak widać na świeżo wypuszczonych trailerach, zobaczymy w niej prawie wszystko, co Russell T Davies powołał do życia w ciągu ostatnich 4 lat:


To się nazywa odejść w wielkim stylu.

Odpowiedzi: 10 do "Finał “Doktora”"

Co prawda to prawda zapowiedzi robią wrażenie.

Ciekaw jestem jak wybrną z tego całego Złego Wilka, ale każdy finał nowego doktora jest interesujący.

Osobiście denerwuje mnie ta biedna, sepleniąca Rose… co jej się stało – miała wypadek czy co…

Cegorach, złośliwi twierdzą, że to Billie Piper siadła dykcja… od brania różnych rzeczy do buzi w “Secret Diary of a Call Girl”. A na serio, wydaje się, że aktorka między “Doomsday” a “Turn Left” strzeliła sobie parę liftingów i botoksów (zwłaszcza w okolicach ust) oraz rozprostowała zęby i pewnych rzeczy już nie daje rady artykułować jak kiedyś ;)

To się powinna zgłosić z reklamacją bo właśnie jedyna różnica jest w wymowie ;)

Jenek, może to właśnie o to chodzi, że nie ma różnicy. W końcu parę ładnych latek upłynęło… ;)

Heh… To wiele wyjaśnia.

Mam nadzieję, że wiele nie będzie mówić w następnym odcinku – z taką dykcją obejrzenie ostatniego doktora było niezłym wyzwaniem.

Początkowo myślałem, że to jakiś żart/dowód na opętanie/wskazówka.

Obawiam się, że nie dam rady gdy będziemy zmuszani do wysłuchania dłuższej przemowy tej pani.
To trochę jak z detalem psującym wielkie dzieło – to tak jakby Doctor nagle ubrał T-shirt z różowym króliczkiem… ;)

Cagorach,

Mam nadzieję, że wiele nie będzie mówić w następnym odcinku – z taką dykcją obejrzenie ostatniego doktora było niezłym wyzwaniem.

Słyszałem, że do następnych odcinków Billie specjalnie nabyła zestaw DVD ze swoimi starymi wyczynami i ćwiczyła dawną wymowę, więc może być lepiej (albo gorzej) ;) Z drugiej strony, biorac pod uwagę zatłoczenie następnych odcinków (jak również fakt, że wystapi w nich Gwen), pewnie nie będzie miała zbyt wielu szans sie odzywać.

to tak jakby Doctor nagle ubrał T-shirt z różowym króliczkiem…

Było już coś takiego. I wcale nie mam na mysli “Christmas Invasion” z Doktorem w pidżamie. Raczej to:

Świetne ! ;)

Jednak odcinki o tonacji mocno … rozrywkowej nie są zbyt dobre na finał – oczywiście the Master i jego odjechane pomysły nie należą do tej kategorii.

Jednak odcinki o tonacji mocno … rozrywkowej nie są zbyt dobre na finał

E tam, wystarczy popatrzeć na Daleki – latające śmietniki ze spłuczkami zamiast kończyn, które są w prawie każdym finale :P

Mój ulubiony finał (a zwłaszcza jego finał) też jest zresztą z Dalekami (i Masterem), ale bije inne, bo napisał go nie RTD, lecz Moffat ;)
http://www.veoh.com/videos/v606442CTZzRPHG
http://www.veoh.com/videos/v606548rgfqEDJe

[...] Wszystko zlikwiduję RTD idzie w czystą psychozę… i plagiatuje Kononowicza. Zwiastun “Journey’s End”, jeszcze bardziej zakręcony niż trailery “Ukradzionej Ziemi”: [...]

[...] o poście. Jutro miną dwa tygodnie, jak człowiek żyje bez Doktorka (na dodatek czwarty sezon skończył się jeszcze bardziej frustrująco niż Torchwood trzy miesiące temu). By to jakoś uczcić, [...]

Napisz odpowiedź

Starsze

Statystyka

  • 764,317 odwiedzających