Apostołka zdrowia
Billboard w metrze w stolicy arcykatolickiej, konserwatywnej Bawarii:
Co szokujące dla przybysza znad Wisły, reklama sieci supermarketów ze zdrową żywnością Basic najwyraźniej nikogo tu nie oburza. W internecie znalazłem tylko jedną wzmiankę o plakacie: w raczej prześmiewczym artykule w Suddeutsche Zeitung na temat problemów firmy.
A teraz porównajmy ten odzew z niedawną reakcją Polaków na o niebo subtelniejszą kampanię House’a “Strzeż mnie, Ojcze”. Jak widać, ojczyznę Byłego Papieża od ojczyzny jego następcy dzielą w kwestii podejścia do reklamy (i wolności wypowiedzi) całe lata świetlne.

czwartek, 19 czerwiec 2008 @ 21:22
a własciwie to o co chodzi w tej reklamie?