Posted by: Tomek Lysakowski on: poniedziałek, 19 maj 2008
Idzie nowe. Gadzinowski jeszcze nie zagrzał miejsca w Prezydium Rady Programowej TVP, a już SLD zadeklarował, że nie poprze starań Platformy w kwestii obalenia prezydenckiego weta wobec ustawy medialnej. Do pełni szczęścia brakowało tylko przełomu w sferze symbolicznej, i ten jednak nie kazał na siebie czekać: od dziś jeden z kanałów prezesa Czabańskiego reklamują: klasyk marksizmu, lewicowy aktywista i gej sadomasochista (kto nie wierzy, niech się bliżej zapozna z biografiami Sartre’a, Picassa i Prousta):

[powiększ klikając]
Czyżby wspólny klub w Sejmie był już tylko kwestią czasu…?
1 | marcoos
poniedziałek, 19 maj 2008 @ 22:20
Identyfikowanie podszywającego się pod partię socjaldemokratyczną związku zawodowego byłych aparatczyków z Sartrem, Picassem i Proustem jest dość niesmaczne.