Istota rzecznictwa
Ewa Sowińska o swym jakże specyficznym parciu na szkło:
Zesztywniałam w obecności kamery i mikrofonów i zaczęłam pleść cokolwiek. Nie znoszę kamer, mikrofonów, dostaję wysypki na ich widok. Pustka w głowie i strach w oczach. I przez to zawsze staram się unikać dziennikarzy.
Co by nie powiedzieć, najlepsza rekomendacja dla rzecznika. Nawet po odwołaniu z funkcji reprezentanta praw dziecka, wróżę pani S. wielką karierę w branży PR.
wtorek, 15 kwiecień 2008 @ 17:08
szanowna dyrekcjo,
zwracam sie z uprzejma prosba o przeniesienie mnie z dzialu rewizjonisci do dzialu zoo albo podobnego, gdzie przebywaja blogi i osoby w ktorych towarzystwie czulbym sie naprawde swietnie.
prosbe swoja motywuje tym, ze pochodzac z rodziny robotniczo-chlopskiej nie popieram rewizjonizmu oraz brzydze sie nim jako ideologia wsteczna i z gruntu wroga ludowi pracujacemu miast i wsi.
poniedziałek, 5 maj 2008 @ 17:29
Da sie zrobić.
poniedziałek, 5 maj 2008 @ 17:30
PS. Sorry za późny odzew. Przez miesiąc unikałem wchodzenia tu, nie mówiąc o lekturze komentarzy.