Fucking Matt Damon

Niecodzienny czworokąt. W ciągu kilku dni zawojował Stany, YouTube’a i Wykop, czas więc i u mnie opisać jego niezwykłą historię.

Zacznijmy od tego, że Jimmy Kimmel i Matt Damon niezbyt się lubili (przynajmniej na wizji - o stosunkach łączących ich w życiu prywatnym niewiele wiemy). Prawdopodobnie była to wina Kimmela – zobaczcie, jakie numery wykręcał biednemu Mattowi:

 

Nic dziwnego, że kiedy Sarah Silverman pewnego dnia wkurzyła się za cośtam na swojego chłopa i zaczęła myśleć o rozstaniu, do upokorzenia Jimmy’ego (w dodatku w jego własnym programie) postanowiła użyć właśnie Damona:

 

Oko za oko, ząb za ząb. Kimmel wiedział, że musi się zemścić. Najlepiej również publicznie. Myślał prawie miesiąc i w końcu wymyślił: odbierze Damonowi to, co tamten ma najcenniejszego…

W tym momencie swą pomoc nieoczekiwanie zaoferowali Brad Pitt, Robin Williams i Cameron Diaz.

 

Teraz czekam, aż nasi komicy i aktorzy z PO i PiS-u nauczą się w podobny sposób rozwiązywać konflikty…

Odpowiedzi: 7 to “Fucking Matt Damon”

  1. slay Powiedział/a:

    Naprawdę świetne, uśmiałem się zdrowo.

  2. wydrylowanyhazardius Powiedział/a:

    Szkoda, iż nie widać filmików… : /

  3. Tomek Łysakowski Powiedział/a:

    Nie widać? Sprawdziłem właśnie, chodzą.

  4. swintuch Powiedział/a:

    Boskie! Najlepsza palcówka Cameron Diaz!

  5. dobi Powiedział/a:

    wspaniałe :)

  6. maciek Powiedział/a:

    “Prawdopodobnie była to wina Kimmela – zobaczcie, jakie numery wykręcał biednemu Mattowi:”

    Przecież wystarczy chwilę poguglać, żeby się dowiedzieć, że było to od początku zaplanowane i uzgodnione przez obu panów:
    http://www.usaweekend.com/06_issues/061217/061217whosnews.html

    A skąd info, że Sara Silverman chciała zerwać z Kimmelem? Ja odniosłem wrażenie, że całość od początku do końca powstała li tylko dla jaj, bez żadnego drugiego dna pod tymi jajami.

  7. Tomek Łysakowski Powiedział/a:

    Maćku, nie trzeba nawet guglać, by się domyślić, że wszystko to powstało dla jaj (i dla pieniędzy), niemniej narracja cierpi w tym wypadku, gdy się ją z jaj obedrze ;)

Napisz odpowiedź