Bratnie sprzątanie

Jeden przekaz, trzy różne - choć ponoć bardzo sobie bliskie - języki i kultury…

Tak “to” robią Słowacy:

Tak Czesi:

A tak Polacy:

Biorąc pod uwagę sugestywność i zapamiętywalność każdego z tych spotów, trudno się dziwić, że w Warszawie praktycznie nie uświadczysz czystego trawnika. Ale kto wie, może pewnego dnia dociągniemy do braci z południa także w dziedzinie skuteczności reklam społecznych…

Odpowiedzi: 14 to “Bratnie sprzątanie”

  1. btd Powiedział/a:

    No i biorac pod uwage ze tam jest co zrobic z zebrana kupa a u nas w koszu lezy dluzej niz pod drzewkiem…

  2. btd Powiedział/a:

    No a debilizm reklamy polskiej jest, cytujac z pisuaru - porazajacy.

  3. wujaszek wania Powiedział/a:

    Oniemiałem. Od dziś >>polska kreatywność<< to dla mnie oksymoron.

  4. zieutek Powiedział/a:

    Polak potrafi! :)

  5. abiekt Powiedział/a:

    Ta jest katastrofalna, ale pamietam ze jedna z tego cyklu była całkiem ciekawa… no coz, koncowka z plansza sponorów najbardziej mnie rozbawiła :)

  6. Tomek Łysakowski Powiedział/a:

    A., jakbyś miał gdzieś tę “całkiem ciekawą”, to podeślij linka.

  7. Tomek Łysakowski Powiedział/a:

    Jak mój biblijny imiennik, uwierzę, jak zobaczę ;)

  8. Jenek Powiedział/a:

    Czeska wersja mi się niezbyt podoba. Zbyt oczywista i za długo się czeka na puentę, która jest wiadoma od prawie początku.
    Za to pierwsza reklama mistrz :)

  9. skem Powiedział/a:

    tia, nasz jest zdecydowanie “mało” sugestywny

  10. lilo Powiedział/a:

    chyba zagustuję w słowakach

  11. kwiryniusz Powiedział/a:

    w zyciu mi do głowy nie przyszło, że dożyje czasów, w których sranie bedzie przestepstwem.
    Czy to jeszcze przedsmiertna agonia IV RP splodziła coś takiego? czy właśnie narodziła się piąta?

  12. Tomek Łysakowski Powiedział/a:

    Kwiryniusz, spot to nówka, więc zdaje się, że piąta. Choć sam scenariusz mógł powstać jeszcze za wesołych czasów Ziobry…

  13. behem0t Powiedział/a:

    Moze czas wreszcie nauczyc kochany narod ze piesek to odpowiedzialnosc i nauczyc ich najlepiej dotkliwie karajac zbierania gowienek z trawnikow. Bo wdeptywanie w psie gowna to przyjemnosci nie nalezy.
    A kultura spoleczenstwa jest taka ze narazie smieja sie z ludzi ktorzy to robia.. Coz sami sobie gdzie popadnie nie sracie prawda? Wiec dlaczego uwazacie ze wasze psy moga nasrac mi na chodniku?

  14. Tomek Łysakowski Powiedział/a:

    Behem0cie, dyskusja jest o skuteczności reklam, a nie o tym, czy chodnik lub trawnik to odpowiednie miejsce na psią kupę. W tej drugiej kwestii, jak się wydaje, istnieje tu już konsensus - po Twojej myśli.

Napisz odpowiedź