Hardcore dla myślących

Papież robi “muuuuuu!”

Posted by: Tomek Lysakowski on: piątek, 1 luty 2008

To się nazywa zaskoczyć miliony. Nie wiem, co JP2 wziął przed tym występem, ale ja też chcę!

Odpowiedzi: 28 do "Papież robi “muuuuuu!”"

Grzyby, jak nic grzyby :D

eee, mogles sobie darowac ten wrzut…nie zachowuj sie jak burak, to strona ponoc dla myslacych :)

A co jest burakowatego w zachwycaniu się występami publicznymi Papieża-Polaka?

Hahaha..Bardzo zabawne :)

zgadzam sie z zieutkiem ;) moje życie już nigdy nie będzie takie samo. Tommy jeśli juz widziałes, to wcale nie znaczy, że inni nie zasługują

o ja pierd…! :o

Generalnie mam dwie hipotezy:

- grass od dziwisza
- koks od jakiegoś innego kolegi w sukience.

Ciekawe czy po tym boli głowa… ;)

Winko mszalne, a co

Buractwem jest nasmiewanie sie z niezyjacego wielkiego czlowieka, nawet jesli niezgadzalo sie z jego pogladami. Na dodatek zmontowanym filmikiem. Buractwem jest w tym wypadku ironia typu – a co burakowatego jest w zachwycaniu sie… Tomus, i nie mow ze tego nie rozumiesz, jestes zbyt inteligentny :)

Long long time ago (zanim jeszcze wynaleziono tubkę) film ten krążył po różnych pokazach offowych (a licealna młodzież się zachwycała i śmiała: hihihi, a czym on się upalił, ja też tego chcę), a towarzyszyła mu legenda, urban watykan legenda, można powiedzieć. Że nie można go rozpowszechniać, że to tajemnica jest, kler nie chce, żeby ludzie widzieli, że JP2 też ma poczucie humoru. Lecz tajemniczo materiał ten został wykradziony i krążył i ludzie wiedzieli, że JP2 też potrafi śmiać się z siebie i z ludzi.

I nie wiem, ile prawdy w tych tajemniczych legendach, ale to naprawdę stara i mało sensacyjna legenda.

Sans merci, ale ja się urodziłem w roku, w którym ten filmik nakręcono i na żadnym pokazie offowym w czasach, gdy był świeży, nie miałem szans go zobaczyć. Jak podejrzewam, większość mych czytelników również. Dla nas zatem to, mimo wszystko, sensacja. Choćby w wymiarze wizerunkowym – dziś pamięta się zupełnie innego JP2.

Tommy, po pierwsze, wszystko wskazuje na to, że filmik nie był zmontowany. Po drugie – fakt, bohater nie żyje, ale jakoś nie mamy problemu dobrze się bawić słuchając występów publicznych innych nieżyjących: choćby Gomułki czy Cyrankiewicza. Nadal więc nie widzę, gdzie niby tkwi problem.

Łysakowski!

Gomułka,Cyrankiewicz…?
Znaj Pan proporcje ,hadko czytać kogoś kto ma tak rozbudzone ego /info z innych wypowiedzi Szanownego Pana/ – tandeta jest nieuleczalna .

Według mnie całe to nagranie stawia JP2 w pozytywnym świetle. Pokazuje człowieka, który w kazdej sytuacji potrafił zachować dystans i śmiać się z innymi. Taki był i takim powinniśmy go zapamiętać.

Rzecz się dzieje za oceanem, więc obstawiałbym przedawkowanie tabletek na jet lag. Fajni są też ci hierarchowie robiący zbiorowe “WTF?!” ;)

No skoro mu nie dali tekstu przemówienia, to musiał improwizować :) Dowodzi to dużego poczucia humoru i skromności i stawia Jana Pawła II w bardzo dobrym świetle. Ogólnie – miło się zdziwiłem :)

Może to jeden z tych piętnastu języków, którymi mówił biały papa.

Pan_opticum, również tak pomyślałem. Tylko nie bardzo wiedziałem, czy odgłosy fauny liczą sie jako języki… ;)

A ja myślę, że mial po prostu ochotę “pobabrać kompot” (ludziom myślącym chyba nie trzeba tlumaczyć, o jaki kompot chodzi);)

Generalnie nic zlego co mogloby stawiac JP2 w zlym swiecie.
Troche zabawne, troche zalosne… tak cos posrodku.
Ocenianie tego w jakikolwiek sposob nie jest ujmujace JP2 mial duzo samokrytycyzmu wobec siebie i swiata.
Nie badzcie wiec bardziej papiescy od… papieza ;)

Nie wiem, czy jp2 faktycznie miał wobec siebie dystans, jak tu niektórzy próbują sugerować, ale mogę się założyć, że po tym występie nabrała do niego dystansu część z widzów. Widok muczącego faceta ubranego na biało faktycznie jest wielkim przeżyciem duchowym. Aż na chwilę przestałem być ateistą ;) .

Bo to jest tak: bóg to byk. Bo niby skąd święte krowy, którymi zapchane państwo lechitów…?

Tomek… żal mi Cię!! Sprawiasz wrażenie inteligentnego faceta, a tak na prawdę jesteś zwykłym pozerem… żal.pl— nic dodać, nic ująć!!

Próba nawrócenia?

[...] Od początków chrześcijaństwa każdy szanujący się papież jest z definicji nieźle nawiedzony. U Alkuda ciekawy rysunek, pokazujący, co dokładnie nawiedza aktualnego następcę świętego [...]

nie żartuj z paierza

Napisz odpowiedź

Starsze

Statystyka

  • 767,192 odwiedzających