Zamroź sobie Życińskiego

Mrożąca (nie tylko krew w żyłach) grafika Bartiniego (reprodukcja za zgodą autora), którą można traktować jako ilustrację pewnej refleksji na temat Księdza Profesora Arcybiskupa:

Odpowiedzi: 7 to “Zamroź sobie Życińskiego”

  1. kjhkfjk Powiedział/a:

    autora tego bloga imo totalnie pogielo. Jedyne wytłumaczenie to takie, ze chce znaleźć się w księdze guinessa za największy brak obiektywizmu na świecie i w okolicach.

  2. kulturalnyhomofob Powiedział/a:

    Widzę, że blog ze śmietnika zmienia się w rynsztok.

  3. kulturalnyhomofob Powiedział/a:

    I chyba nie jestem odosobniony w tym sądzie.

  4. Anonim Powiedział/a:

    brednie

  5. mj Powiedział/a:

    ehm, a kiedy tę grafikę bedzie mozna kupic na aukcji w Christie’s? ;)

  6. Czartogromski Powiedział/a:

    Ja natomiast czekam niecierpliwie na dalsze oracje ks. arcybiskupa. Ciekawe, czy w ramach kampanii przeciw prezerwatywom (której tylko czekać, gdy wyczerpie sie temat in vitro), ksiądz profesor ogłosi: My też byliśmy plemnikami.

  7. Bartini Powiedział/a:

    Idąc dalej tym tropem, niedługo abepe powie nam “Ja też kiedyś byłem swoim ojcem”.

Napisz odpowiedź