Francuski łącznik

Skoro już zeszło (przynajmniej na blogu głównym) na sprawy damsko-męskie, dziś najlepsza reklama z motywem płci, jaką widziałem od czasu nagiego spotu JBS. Równie doskonała, co francuska.

Odpowiedzi: 20 to “Francuski łącznik”

  1. kawaler podwiązki Powiedział/a:

    zgrabne. pociągające. w sam raz na wybudzenie.

  2. Jacko Powiedział/a:

    Tiaaa… Chyba przejdę do Orange… ;)

  3. Kobieta z lekką dłonią Powiedział/a:

    “Mistrz i Małgorzata” w wydaniu francuskim, szkoda tylko, że żonkili zabrakło..Dobrze, że jestem w Orange ;)

  4. owca1 Powiedział/a:

    Słodkie aż mdło. Ale jaki w tym przekaz?

  5. Kobieta z lekką dłonią Powiedział/a:

    Owca1
    Tu chodzi o to, że Orange łączy pomimo wszystko ;) . Góry można przenosić :P

  6. Gloomy Slipper Powiedział/a:

    Mistrz i Małgorzata, a gdzie Piłat albo Woland? ;-)

  7. Gloomy Slipper Powiedział/a:

    BTW.
    Wspomnienia powróciły, a wraz z nimi pytania z testu z lektury np.
    Jak miał na imię pies Piłata i czego się bał?
    Jak mieli na imię rodzice Piłata i kim byli?

    Ehh, piękne czasy choć to było rok temu ;-)

  8. lysakowski Powiedział/a:

    A ja sobie myślę, że mogli pójść o krok dalej w klimaty bułhakowowskie i wypuścić bohaterkę z okna na miotle. Takie coś pokazać z francuską gracją i delikatnością - to by dopiero było wyzwanie…

  9. Gloomy Slipper Powiedział/a:

    Nie mam miotły…

  10. lysakowski Powiedział/a:

    Ale Orange’a bez wątpienia na nią stać ;)

  11. Marysia.Kiwi Powiedział/a:

    W ” Mistrzu i Małgorzacie” na bal do Wolanda to na świni leciała bohaterka… A Małgorzata nacierała się odmładzajacym kremem, choć przecież to stara książka. Więc nie dość, że autor był profetą, to jeszcze rzeczywiście bardzo kojarzy się z reklamą.
    Reklama jest bardzo fajna, ja takie lubię -ale nie przepadam za firmą…Jednak tak właśnie wyobrażam sobie “prawdziwą Francuzkę” :). Chociaż chyba po kilku korektach urody, bo taki ładny to nikt się nie rodzi…

  12. Marysia.Kiwi Powiedział/a:

    Hybryda Agentki Alias z Vanessą Paradis :)

  13. lysakowski Powiedział/a:

    Marysiu, święta racja z tą świnią. Nie mam pojęcia, skąd mi się tam wzięła miotła…

  14. Kobieta z lekką dłonią Powiedział/a:

    Marysiu.Kiwi myslę, że rodzą się i to nawet piękniejsze :P

  15. La Fontaine na ostro « Hardcore dla myślących Powiedział/a:

    [...] Fontaine na ostro By pozostać przy zwierzątkach i uczuciowej alchemii rodem znad Sekwany (skoro tak się niektórym spodobała ta sielanka), w ramach repas du soir polecam degustację [...]

  16. Marysia.Kiwi Powiedział/a:

    Tomek: ja własnie nie mam tego w domu i nie moge sprawdzić… Bo one leciały we dwie, służąca na świni - to z pamięci - a może Małgorzata na miotle ? Ja nie pamietam.
    Kobieta: to tym lepiej :). Kwestia gustu, ale według mnie ta dziewczyna jest niesamowicie ładna.

  17. Marysia.Kiwi Powiedział/a:

    Obejrzałam jeszcze raz - faktycznie ma kolagenowe usta, trochę za duże uszy i makijaz dużo daje… Poza tym to pewnie jakaś 16 albo 14, bo teraz modelki maja najczęściej po 12 lat i w liceum to juz emerytki -tak czytałam :)

  18. Kobieta z lekką dłonią Powiedział/a:

    Na koniec roku odswieżyłam sobie pamięć czytając ponownie ” Mistrza i Małgorzatę” :) i co się okazało?
    Otóż Małgorzata na bal do Wolanda leciała na SZCZOTCE ( takiej do zamiatania), a na wieprzu leciała Natasza ( slużąca Małgorzaty). W wieprza został przemieniony niejaki Mikołaj Iwanowicz. A pies Piłata wabi się Banga :D
    Szczęśliwego Nowego Roku :)

  19. marysiakiwi Powiedział/a:

    Muszę kupić sobie znowu egzemplarz - pożyczyłam i wiadomo, jak to jest, już nie wrócił :(

    BTW: Oglądałam te straszyki australijskie, to takie niby -liście. Więc ja akurat tego specjalnie nie lubię, ani żadnych patyczaków… Wolę pająki :)

  20. Kobieta z lekką dłonią Powiedział/a:

    :)

Napisz odpowiedź