Allah ho Gaybar
W przeciwieństwie do Abiekta nie uważam, że to dobre wideo. W sztuce czy nie, bełkotu po prostu nie trawię. Skoro jednak muzułmanie protestują, a Holendrzy (tak, tak, ci ponoć tak otwarci i liberalni Holendrzy) cenzurują, pokazać trzeba. Zwłaszcza że znowu poszło o naszą ulubioną zbrodnię, czyli obrazę uczuć religijnych…
wtorek, 11 grudzień 2007 @ 14:00
Cóż, cel prezentacji szczytny, ale sam filmik to straszny, pretensjonalny gniot….
wtorek, 11 grudzień 2007 @ 14:02
Sztuka nowoczesna, rzyg rzyg…
wtorek, 11 grudzień 2007 @ 14:05
Gorzej, nowoczesna sztuka zaangażowana: rzyg, rzyg RZYG
wtorek, 11 grudzień 2007 @ 14:08
Loghosie i Zieutku, nie róbcie mi tu nowoczesnej wystawy. To tradycyjny blog - powyższy filmik znalazł się tu w drodze wyjątku.
wtorek, 11 grudzień 2007 @ 14:09
Podoba mi się muzyka
wtorek, 11 grudzień 2007 @ 14:39
KZLD, to Electric Six. Ich standardowy teledysk był już zresztą do tej pory wielokrotnie przerabiany. Powstała m.in. swego czasu wersja z Bushem i Blairem…
wtorek, 11 grudzień 2007 @ 15:14
Dziękuję bardzo za pomoc w poszerzaniu horyzontów muzycznych :).
Słucham, słucham i skojarzyła mi się piosenka, którą usłyszałam kiedyś i ją właśnie znałazłam :). Świetna jest!
http://pl.youtube.com/watch?v=2a4gyJsY0mc
wtorek, 11 grudzień 2007 @ 15:15
Tzn. wystarczy wysłuchać :). Oglądać nie trzeba
wtorek, 11 grudzień 2007 @ 22:49
ja poszerzam horyzonty ogladajac http://pl.youtube.com/watch?v=7gLTfGDlEFU i podobne
wtorek, 11 grudzień 2007 @ 22:57
Co Ci, Zenobio, geje takiego uczynili, że chcesz im Rumsfelda wciskać? To naprawdę niespotykane natężenie wrogości…
środa, 12 grudzień 2007 @ 3:03
Właśnie, ja tak właściwie to się zaczynam dziwić, że to holenderscy geje autorce fotek nie wytaczają procesów za to, że ich przedstawiła z twarzami Mahometa. A przecież każdy wie, że Mahomet żył z dziewczynką, czymże innym jest więc takie zdjęcie, jeśli nie zakamuflowanym przekazem “Gej to pedofil”?
czwartek, 13 grudzień 2007 @ 19:53
Kawałek Electric Six jest fajny, natomiast ten “klip” jest mierny i żenujący. To nic innego jak nasz polski penis przybity do krzyża - zero artyzmu, tylko chęc prowokacji i zaistnienia w mediach, poprzez obrażanie innych. Rozumiem wolnośc słowa, ale jest coś takiego jak zwykła przyzwoitośc która powstrzymuje przed ostentacyjnym obrażaniem cudzej wiary, ona powinna powstrzymywac przed spłodzeniem takich wątpliwej wartości “dzieł”, a nie prawo.
czwartek, 13 grudzień 2007 @ 19:58
Frik, gdyby przyzwoitość powstrzymywała ludzi przed płodzeniem dzieł wątpliwej jakości, nie mielibyśmy 75 procent gazet i czasopism, 90 procent produktów “twórczości artystycznej” i 99 procent programów, którymi na co dzień raczy nas telewizja. Smutny to byłby świat…