Hardcore dla myślących

Japonki mają głos

Posted by: Tomek Lysakowski on: poniedziałek, 10 grudzień 2007

Poznajemy kultury Wschodu, odcinek szósty: Japonia po raz drugi plus (w nowym, weselszym ujęciu) to, co specyficzne w artykulacji języka japońskiego:

Odpowiedzi: 11 do "Japonki mają głos"

To już wiem dlaczego Japonki są na ogół małomówne :O

Dlatego nie przepadam za piłką nożną XD

Jakby przepłukały gardziołka zdrową, polską gorzałką z kartofla, zamiast wciąż walić sake na zmianę z senczą, to miałby piękne anielskie głosiki jak nasi kibole.

Ale, swoją drogą, reklama mało specyficzna dla Japonii :) W pełni jestem sobie w stanie wyobrazić ją jako wytwór np. skandynawskiej lub francuskiej agencji reklamowej :)

No nie wiem, na ogół wiemy, jak mówią Francuzki… A tutaj kojarzymy głównie Japończyków z Kurosawy z tym specyficznym, wznoszącym się tonem. Ale może się nie znam, bom nie fan…

Oj, nie zgadzam się, japonki też mają u tegoż Kurosawy (i nie tylko, w mangach, na przykład również) przypisany bardzo charakterystyczny, wysoki, gardłowy ton, jakby miały ambicję udawać sześcioletnie dziewczynki :)

Mam na myśli anime, rzecz jasna (żeby już purystów nie zdrzaźniać)

Loghosie, spróbuj udawać 6-letnią dziewczynkę przez kilka godzin. Zobaczymy czy potem (na zasadzie kompensacji) twój głos nie obniży się do poziomu Romana Giertycha (swoją drogą, pamieta ktoś jeszcze tego pana?). Znaczy głosu Giertycha, a nie jego wzrostu…

Czy pamiętam?
Ha, obiektem mego dozgonnego uwielbienia jest flexiness tego gościa:
http://loghosbeast.blox.pl/2007/09/Nie-ta-gwiazda-k.html

Szkoda tylko, że z tego półprofilu, z drugiej strony widać tę śrubę Ø36 w skroni…

Napisz odpowiedź

Starsze

Statystyka

  • 767,372 odwiedzających