Aniołki Red Bulla

Uczucia religijne polskich katolików znów obrażone: tym razem za sprawą reklamy napoju Red Bull, do której zakazania szykuje się właśnie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Jako że za katocenzurą (która, jak widać, ma się dziś nie gorzej niż za najciemniejszych czasów IV RP) nie przepadam, puszczam spot za friko i radzę uważnie oglądać (póki wolno):

Powiedzmy sobie szczerze: klip nie odstaje od tego, czym austriacka kompania od lat raczy odbiorców, więc gdybym zobaczył go po prostu, zareagowałbym zapewne kolejnym ziewnięciem. Na szczęście dla Red Bulla są jednak w tym kraju osoby, które na sam dźwięk słów Maria, Józef i Nowy Testament zaczynają toczyć pianę z pyska i wydawać niecenzuralne dźwięki, co zresztą o niebo lepiej służy oskarżanemu o bezbożność produktowi, niż emisje w prime time. Zgrabnie ujada m.in. bp Tadeusz Pieronek:

Są pewne wartości, których nie można nadużywać. A w przypadku reklamy Red Bulla mamy do czynienia z instrumentalizacją religii. Nigdy nie będę tego pochwalać.

Trudno się, doprawdy, biskupowi dziwić. Toż instrumentalizuje instytucja inna niż reprezentowany przez Pieronka Kościół katolicki, który nie od dziś utrzymuje, że ma monopol na wykorzystywanie motywów religijnych w celach marketingowych. I tego monopolu broni. Jak, gdzie i kiedy tylko może.

Odpowiedzi: 45 to “Aniołki Red Bulla”

  1. Kobieta z lekką dłonią Powiedział/a:

    Ja lubię tę reklamę :)
    http://pl.youtube.com/watch?v=zKViA_z6jwE

  2. vkris Powiedział/a:

    No tak, dla gejów i lesbijek trzeba tworzyć odrebne prawo przed obrazaniem ich (przykladem to co sie dzieje w Wielkiej Brytanii), ale katolików obrażac mozna po całosci …
    żałosne

  3. lysakowski Powiedział/a:

    Vkris, ale kto w tej reklamie obraża katolików? Czy ktoś w niej mówi, że są głupi, nienormalni, zboczeni etc.?
    Wszystko, co tam widać to trawestacja pewnych motywów literackich. Fakt, że niektórzy ludzie się do tych motywów modlą, nie powinien sprawiać, że mają copywright na ich używanie.

  4. oikozz Powiedział/a:

    Najbardziej żałosne jest zasłanianie się w każdej możliwej sytuacji obraża uczuć religijnych. Pół biedy kiedy chodzi o reklamę, ale w Polsce mamy lepsze przypadki. Wszystko co nie akceptowane przez KRk od razu zakrawa na obrazę uczuć religijnych. A więc Katolicy, jeśli chcecie być nie obrażani, tolerowani, a nawet akceptowani, do jasnej cholery sami się tego nauczcie. Bo to już robi się nudne i żałosne.

  5. Woo Powiedział/a:

    Po pierwsze tradycje trzeba szanować i jej korzenie, bo bez nich jesteśmy nikim.
    Po drugie nie jest to obrazoburcze i nie powinno nikogo obrażać.
    Ale … po trzecie - reklama jest tak durna, że jej głupota przerosła nieco bardziej wartościowy w treści sens i znaczenie wydarzeń, z których czerpiemy raz do roku, przy największym święcie.

    Więc … jeśli już zaciągamy w szeregi religie i tradycję - róbmy to z sensem.

  6. chinina Powiedział/a:

    A katolicy oczywiście mają monopol na interpretację judeochrześcijańskiej tradycji. Niech sobie lepiej zatem anime pooglądają niektóre :)… jakby biskupi zobaczyli, co japończycy robią z mitologią chrześcijańską to by chyba popełnili harakiri.

  7. lysakowski Powiedział/a:

    Woo, zgadzam się, ze reklama durna. Ale na zdrowy rozum: nie bardziej, niż to, w co wierzą (lub przynajmniej deklarują, że wierzą) katolicy. Ciekawskich odsyłam do uważnej lektury Starego i Nowego Testamentu, zwłaszcza fragmantów o stworzeniu świata w 6 dni, zatrzymywaniu przez Jozuego słońca czy zmarłych wychodzących z grobu kilka dni po śmierci.

  8. zly rasta Powiedział/a:

    Niestety czy chcecie to zrozumieć czy nie, owa niewinna “trawestacja” pewnych motywów literackich jest dla katolika tym, czym dla każdego szanującego się człowieka ukazanie jego rodziny ( czy jakiejkolwiek innej świętości ), w sytuacji powodującej śmiech ( odbierany jako szyderczy ) osób postronnych. Stąd, nie ma się co dziwić, że uczucia religijne polskich katolików zostały znów obrażone. Dziwiłbym się gdyby tak nie było. Swoją drogą takie akcje promocyjne prowadzą do laicyzacji młodego pokolenia ( tego samego, które uwierzyło w cuda ), produkując masę atetoistów ( wpieprzających karpia raz w roku ). Dziwne że, jak wspomniał vkris, obrażanie mamów i tatów ( chociażby w formie spotu promującego rodzinę z pominięciem wcześniej wymienionych ) staje się powoli karalne, a plucie na chrześcijaństwo wręcz przeciwnie - zabawne. Ale trudno jest jak jest. Czekam na odcinek z Mahometem - ciekawe po czym doznał objawienia :)

  9. lysakowski Powiedział/a:

    Zły rasto, ja nie rozumiem tych podwójnych standardów. Dlaczego ci, którzy jak ty, tak bronią wolności słowa, gdy skazuje się kogoś za sprzeciwianie się małżeństwom jednopłciowym, jednocześnie postulują kneblowanie ludzi, jeśli chodzi o wyrażanie przez nich zdania o religii?

    Czy nie można zrozumieć, ze są ludzie sprzeciwiający się karaniu kogokolwiek za to, że żartuje. Bez względu na to, czy żartuje z katolików, protestantów, Żydów, muzułmanów, gejów, lesbijek czy leworęcznych…

  10. lysakowski Powiedział/a:

    PS. A co jest złego w byciu ateistą i jedzeniu karpia raz w roku?

  11. Kobieta z lekką dłonią Powiedział/a:

    Jestem katoliczką, jem karpia może 2, 3 razy do roku ( preferuję ryby morskie;)). Jestem katoliczką, bo taki był wybór moich rodziców i nie gniewam się na nich, że nie zapytali mnie o swoje plany. Jestem katoliczką na swój sposób, cokolwiek to znaczy :). Myślę, że świeta rodzina ucieszyłaby się z możliwości wystąpienia w reklamie ( kto wie, może i się cieszy ;)). Jezus jest dla ludzi przecież i każda forma propagowania jego osoby powinna zadowalać duchownych. Oj, brakuje nam poczucia humoru :)

  12. wolverinek Powiedział/a:

    No cóż. Reklama zrobiona zmyślnie. Dla mnie działa na zasadzie quizu: co w tym filmiku jest nie na miejscu. Myślę, że gorszym rozwiązaniem byłby 4 mędrzec z promocyjnym opakowaniem produktów Durex’a i tekstem “Przepraszam za spóźnienie” ;)

  13. zeitgeist Powiedział/a:

    Polecam część pierwszą filmu zeitgeist. www(dot)zeitgeistmovie(dot)com. Jest też wersja z polskimi napisami dla nieznających języka listonosza Pata. Tam to dopiero jest świętokradztwo ;)

  14. pawequ Powiedział/a:

    Witam!
    Lubie reklamy red bulla, a jednak zaprotestowalem. Dlaczego? Ano dlatego, ze kampania cynicznie wykorzystuje wazne dla katolikow symbole religijne, tylko po to, zeby wzbudzic kontorwersje a tym samym nabic sobie kabze. Rozumiem, ze dla tych ludzi nie niewiele moze jest waznych rzeczy w zyciu poza kasa, ale musza uznac, duzy procent spoleczenstwa, ktory jednak czuje sie urazony. Nie ma co bic piany, ze nie powinien, bo jest.
    Proponuje zeby zrobili reklame z Mahometem w roli glownej ciekawe czy na to pojda. He, he.
    Pozdrawiam

  15. zly rasta Powiedział/a:

    Łysakowski,

    Nie postuluje kneblowania ludzi, obierania im możliwości swobodnego wypowiadania się - dziwić się nie oznacza zabraniać. Chodzi właśnie o równe standardy. Gdy śmiejesz się z Żyda stajesz się antysemitą, gdy rozbawi Cię sposób bycia geja, przyklejona zostaje łatka homofoba, obrażając muzułmanina ryzykujesz że ktoś oskarży Cię o nietolerancję religijną.
    Chrześcijanom natomiast zarzuca się brak poczucia humoru. Twierdzisz wręcz, do czego masz absolutne prawo, że nie dość że wierzą w brednie to na dodatek plują się o swoje prawa autorskie, które z kolei nie wiadomo na jakiej podstawie się im należą ( 24 grudnia karpia jemy przecież wszyscy? ).
    I tu właśnie pies pogrzebany. Powoli dochodzimy do absurdów w stylu zakazu serwowania wieprzowiny przez małą gastronomie w poniektórych miastach, nakazu nauczania o różnych modelach rodziny w szkołach, czy stosowania prawa szariatu ponad państwowe, jeżeli chodzi o bicie żony. Z drugiej strony katolikom zabrania się noszenia krzyża na piersi ( jeżeli już to powinien być ukryty ), postuluję się wycofanie religii ze szkoły, by inne dzieci nie czuły się wyobcowane.
    I jak tu mówić o równych standardach? Jak już wspominałem - dziwne.

  16. zeitgeist Powiedział/a:

    świetnie, to może napiszesz, co pomyślałeś o muzułamanach, którzy chcieli zabijać, bo poczuli się urażeni rysunkami w pewnej duńskiej (oidp) gazecie. No banda niewychowanych i niedouczonych prymitywów, czyż nie? A jeśli nie Ty, to wielu chrześcijan właśnie tak myślało. Co nie przeszkadza im teraz zachowywać się w sposób bardzo podobny.

  17. zeitgeist Powiedział/a:

    gdy powiesz coś nie tak o religii chrześcijańskiej natychmiast stajesz się pomiotem szatana i człowiekiem z gruntu złym!

  18. zenobia Powiedział/a:

    a najlepsze, ze wiekszosc, ktorych obraza ta reklama jest za kara smierci, to sie nazywa milosierdzie chrzescijanskie

  19. ustronna Powiedział/a:

    wow, jak tu ladnie…..
    pozdrawiam

  20. Why religion sucks?« Hardcore dla myślących Powiedział/a:

    [...] Hardcore dla myślących Łysakowski po godzinach « Aniołki Red Bulla [...]

  21. lysakowski Powiedział/a:

    Zły rasto, nie bardzo wiem, dlaczego niewierzących wrzucasz do jednego worka z muzułmanami. Dlaczego według Ciebie sprzeciwianie się katolickiej cenzurze ma być równoznaczne z promowaniem bicia kobiet przez muzułmanów? Jak dla mnie to naprawdę zbyt daleko idące wnioskowanie - nie znam ateisty, który by przepadał za wyznawcami Allaha.

  22. zly rasta Powiedział/a:

    Ponieważ ateizm jest przede wszystkim skierowany przeciw chrześcijaństwu. Takie odnoszę wrażenie. Ale cóż, swego czasu w Rzymie też roiło się od ateistów. Z racji dużej tolerancji chrześcijan, wszyscy wolnomyśliciele powinni strzec tej religii jak oka w głowie. Islam mentalnie jest w średniowieczu, chrześcijaństwo ma to za sobą. Ludzie, czy tego chcesz czy nie, muszą wierzyć w jakieś muszelki, rozmawiać z nimi itp. itd. Gdy zabraknie autorytetu chrześcijaństwa ( który już jest mocno nadwątlony ), jak myślisz jaki prąd umysłowy przejmie po nim spuściznę ? Nauka tu nic nie pomoże …

  23. lysakowski Powiedział/a:

    Ateizm przeciw chrześcijaństwu? Chyba u nas, i co najwyżej jeszcze w USA. W Europie zachodniej wojna kulturowa przebiega dziś właśnie na linii ateizm-islam (chrześcijaństwo już tam od dawna się nie liczy). I szczerze mówiąc, coraz częściej przybysze z krajów islamskich lub ich dzieci laicyzują się, tak jak kiedyś laicyzowali się tam chrześcijanie… Dotyczy to zwłaszcza kobiet. Oczywiście, wciąż gdzieniegdzie widać burki, błyszczący świat konsumpcyjnego Zachodu większości zdaje się jednak o niebo bardziej atrakcyjny niż duszne wnętrza meczetów.

    A co do historii, masz niezbyt konretne dane. Fakt, w Rzymie kiedyś roiło się od ateistów. Dopóki nie wybili ich znani “z dużej tolerancji” chrześcijanie.

  24. zly rasta Powiedział/a:

    Nie poznałem jeszcze zlaicyzowanego muzułmanina ( to że pije, ćpa i pali - nie oznacza że nazywa siebie ateistą ). Wręcz przeciwnie, brakuje miejsca na nowe meczety, bo coraz więcej młodych europejczyków wpada w sidła ( nie znalazłem ładniejszego słowa ) Islamu. Wojna na linii ateizm-islam ? Gdzie ? W jakiej telewizji ? Czy jest jakiś inny spot z redbullem ?

    Dane mam konkretne. Nawet wiem kto ich będzie wybijał w przyszłości.

  25. lysakowski Powiedział/a:

    A mówi Ci coś nazwisko Salman Rushdie? Zapewne nie, niemniej spieszę poinformować, że w niemal kazdym państwie na Zachodzie istnieje prężnie rozwijający się ruch Former Muslim. Chcesz wiedzieć więcej, pomyszkuj w wikipedii.

    Ayaan Hirsi Ali - największa antyislamska bojowniczka Królestwa Niderlandów, wcale nie urodziła się katoliczką, lecz muzułmanką - a potem została ateistką.

    A poza tym w kwestii alternatyw:
    Pim Fortuyn - zamordowany za głoszone hasła antyislamski działacz w Holandii był gejem i ateistą, podobnie jak Theo Van Gogh. Wśród holenderskich katolików (największa aktualnie grupa wyznaniowa w państwie wiatraków) jakoś nie widać antyislamskich działaczy tej klasy.

  26. zly rasta Powiedział/a:

    Fajnie, tylko jakie są efekty tej krucjaty. Coś tam, raz na jakiś czas przebąkują w mediach i tyle ( na digg.com Michael Jackson nawraca się na Islam ). Obawiam się że czeka ich los Juliana Apostaty - zresztą co niektórzy już sie doczekali. Przejrzałem tylko kilka stron i odniosłem wrażenie, że są to akcje typu wolna Czeczenia ( poczytam więcej ). Nie wiem o co chodzi z tą klasą działaczy, ale większość informacji jakie znalazłem ma wydźwięk from Islam to Christ.

    Najrozsądniej będzie sprawdzić czy liczba muzułmanów w Europie rośnie czy maleje i jak to się ma do rdzennych(?) europejczyków, wieku itp. Nie znalazłem żadnych aktualnych informacji.

  27. gabor Powiedział/a:

    trochę nie rozumiem zły rasto, czyżbyś się obawiał ‘zalewu islamu’ w europie? dlaczego?

  28. meo-hav Powiedział/a:

    ta reklama jest seksistowska. Maria nie rozumie, co się dzieje (jak to kobieta w reklamie) i Józef (?, w każdym razie męski głos) jej tłumaczy i uspokaja ją. zabroniłbym tej reklamy, bo upowszechnia szkodliwe stereotypy płci.

  29. lysakowski Powiedział/a:

    Meo hav, :D

  30. lysakowski Powiedział/a:

    Zły rasto, jeżeli takich statystyk nie masz, skąd wiesz, że liczba wyznawców Allaha w Europie rośnie? Mówię tu serio, bo jeżdżąc trochę po Europie spotkałem już różnych ludzi i mogę Cię zapewnić, że wcale nie jest tak, że każdy przybysz z krajów arabskich chce robić w Europie dżihad, podobnie jak nie każdy katolik jest za zakazywaniem reklam Red Bulla. Weź jeszcze pod uwagę, że goniące za sensacją media nagłaśniają akurat takie a nie inne przypadki - u nas też babcie moherowe są nadreprezentowane, ile razy pokazuje się materiały o Radiu Maryja.

  31. Tomasz Łysakowski Powiedział/a:

    [...] można dziś przeczytać w “Życiu Warszawy”, zainspirowany tym, co ostatnio pisałem o protestach polskich katolików i KRRiT przeciw reklamie Red Bulla i o absurdalności wymogu odnoszenia się z szacunkiem do tego, w co wierzą inni ludzie, jak [...]

  32. Biedroń, Dawkins i uczucia religijne « Tomasz Łysakowski Powiedział/a:

    [...] można dziś przeczytać w “Życiu Warszawy”, zainspirowany tym, co ostatnio pisałem o protestach polskich katolików i KRRiT przeciw reklamie Red Bulla i o absurdalności wymogu odnoszenia się z szacunkiem do tego, w co wierzą inni ludzie, jak [...]

  33. PlakaPlaka Powiedział/a:

    Meo-hav, jeżeli jest tak, jak mówisz, że jest to reklama seksistowska, to bardzo dobrze się stało, że jest ona emitowana. Wystarczy dla równowagi popatrzeć na te wszystkie emitowane obecnie inne reklamy, w których kobiety są geniuszami, a mężczyźni są sprowadzani do poziomu jaskiniowców, którzy tylko potrafią z głupim uśmieszkiem zeżreć to, co genialna kobieta przygotuje w ciągu dnia, używając kostek smakowych jakiejś firmy bądź rakotwórczej zupki w proszku. ;)

  34. migotanie słów Powiedział/a:

    Płaska Ziemia

    em font face helvetica size 2 Miało być wszystko w historycznym porządku, najpierw Eratostenes, br potem ćma a dopiero potem Tomek Łysakowski. Ale poszliśmy do kina br zresztą wszystkim jak najgoręcej polecam, francusko-włoski z 200…

  35. b.YISK Powiedział/a:

    A czemu nikt nie reagował w sprawie reklamy Red Bulla dotyczącej medytacji? O ile wiem to w religii buddyjsiej medytacja to podstawa. Czy szanowny biskup przejął się tym? Nie. Jest egoistą - patrzy przychylnie tylko na swoją wiarę. Czy egozim jest zgodny z religią katolicką? Nie. Więc biskup sam sobie przeczy.

    Mnie tam nie poruszają tego typu reklamy. Wogóle żadko się zdarza abym oglądał TV. Potrafię się jednak uśmiechnąć z pewnych spraw, nawet pozornie obrażających mnie. Przykład? W szkole podstawowej, ze względu na mój wzrost, nazywano mnie mutantem. Przejmowałem się tym? Nie, potrafiłem odnaleźć w tym wątek humorystyczny. Takie jest prawidłowe podejście dosprawy. Niejaki Walth napisał coś o tym. Patrzcie: http://waltharius.pl/2007/11/28/szczescie-chadza-parami

    Może postaram się również napisać coś na ten temat na moim blogu,

    Z poważaniem,
    b.YISK

  36. Anonim Powiedział/a:

    Woo:

    >Po pierwsze tradycje trzeba szanować i jej korzenie, bo bez nich >jesteśmy nikim.

    Składnię i sens zdania też możnaby szanować. Może Ty jesteś nikim bez tradycji i korzeni. Ja się czuję bez nich świetnie. Dadaiści też czuli się bez nich świetnie. Mnóstwo ludzi czuje się świetnie bez zgniłych tradycji i ich zeschniętych korzeni… Co widać zresztą po Tobie, bo jak wiesz, po pierwsze jest zupełnie co innego, jeśli już się tych tradycji trzymać. Więc co najwyżej: po jedenaste.

  37. Nowe przygody Jezusa « Hardcore dla myślących Powiedział/a:

    [...] którzy bezprawnie używają zastrzeżonych w mniemaniu SA od prawie dwóch tysięcy lat znaków handlowych, takich jak Jezus, Maryja, Trzej Królowie lub Kana Galilejska. Najgorsze, że ofiarami nowej [...]

  38. lysakowski Powiedział/a:

    b.YISK
    Czy egozim jest zgodny z religią katolicką?

    Pytasz o teorię, czy praktykę? Już jakiś czas żyję na tym swiecie, ale biskupa nadstawiającego drugi policzek jak do tej pory nie widziałem. No, chyba że do całowania…

  39. pil Powiedział/a:

    W naszym kraju powaznie zagrozone sa prawa czlowieka niewierzacego i ateisty. Kto sie martwi o jego zranione i podeptane uczucia? Z kazdej strony epatowany jest przez propagande religijna i zmuszany do przestrzegania prawa, ktore powstalo w wyniku naciskow koscielnych. Agresywna ideologia religijna a nie racjonalne przeslanki codziennie usiluja ograniczyc jego wolnosc. “Autorytety moralne” w osobach polskich biskupow, ktorych znaczna czesc zrobila kariery dzieki wiernej wspolpracy z poprzednim systemem, narzucaja dzisiaj wszystkim swoje rzekome wartosci.

  40. hailie Powiedział/a:

    dzieci kochane: każdy muzułmanin chce robić dżihad i ilość muzułmanów wzrasta w tempie bardzo szybkim w Europie; nie ma nic złego w reklamie Red Bulla, nikt tu nikogo nie zabije za pokazanie symboli Jezusa i Mery i w kontekście napoju energetycznego, ale spróbujcie zrobić to samo z Mahometem, od razu wyrok śmierci i autor reklamy do końca życia nie jest pewny czy jakiś fanatyk, który teoretycznie jest normalnym wyznawcą islamu, nie zabije go za rogiem. Dywagujecie z poziomu Polski, w której nie ma na razie zagrożenia, ale spróbujcie się przenieść do któregokolwiek kraju Arabii - sorry, zapomnijcie o papierosku na postoju we wnętrzu własnego samochodu podczas ramadanu, zapomnijcie też żarłoki o kanapce ;) zapomnijcie o pokazaniu się z własną dziewczyną na ulicy, bo jej nie możesz mieć :) brońmy choć trochę chrześcijaństwa, w końcu naszej tradycji i kolebki naszej cywilizacji, inaczej nawet się nie obejrzymy jak nasze wnuki będą się nazywać Mohamed i Aisha; sorry, wolę być Europejką z pochodzeniem chrześcijańskim i katolickim, przynajmniej mam prawo wyboru i zakodowaną miłość bliźniego
    “…a swoje kobiety bijcie, jeśli nie są wam posłuszne” EDUKACJA!!!

  41. maj47 Powiedział/a:

    Mimo że jestem katolikiem, ta reklama mnie nie podrzuca, choć był to taki celowy zamysł marketingowy(sponsorowany?).Mnie ona razi , jest niestosowna i głupia jak większość reklam Red Bulla,którego zresztą nie używam.
    Chciałbym zobaczyć szefów Red Bulla po ukazaniu się takiej reklamy:
    “Dlaczego Arka Noego znikła?
    Bo arkowe cherubiny łyknęły redbulla i odfrunęły.”
    hahaha,prawda że śmieszne?
    Długo bym ich nie oglądał,dlatego jest to tylko teoretyczne rozważanie.Tacy głupi to oni nie są.A w katolików w Unii można walić jak w bęben,mamy liberalizm.Chcieliśta,to mata.

  42. Wiesci » Blog Archive » Biedroń, Dawkins i uczucia religijne Powiedział/a:

    [...] można dziś przeczytać w “Życiu Warszawy”, zainspirowany tym, co ostatnio pisałem o protestach przeciw reklamie Red Bulla i o absurdalności wymogu odnoszenia się z szacunkiem do tego, w co wierzą inni ludzie, jak [...]

  43. lysakowski Powiedział/a:

    Hailie, zły rasto, to specjalnie dla was:

    Allach idzie do baru dla gejów

  44. Wiesci » Blog Archive » Biedroń, Dawkins i uczucia religijne Powiedział/a:

    [...] można dziś przeczytać w “Życiu Warszawy”, zainspirowany tym, co ostatnio pisałem o protestach przeciw reklamie Red Bulla i o absurdalności wymogu odnoszenia się z szacunkiem do tego, w co wierzą inni ludzie, jak [...]

  45. mwpch Powiedział/a:

    Pewien arcybiskup - dyplomata watykański - opowiadał kiedyś anegdotę, że gdy tylko na raucie dyplomatycznym, na którym jest obecny, zjawi się mocno wydekoltowana dama, nikt nie patrzy na nią, wszyscy patrzą na niego. Mam wrażenie, że większość sporu, który się toczy, opiera się na takiej właśnie relacji. Prowokuje się religię - jakkolwiek jej nie definiować - tylko dlatego, że nie może ona znieść (z definicji) penych ataków. Używa się np czegoś, co dla katolików jest bluźnierstwem, tylko dlatego, że… jest bluźnierstwem. Wypowiadający je ludzie nawet się nad tym nie zastanawiają. Jaki artysta (?) przy zdrowych zmysłach wsadzałby do nocnika krucyfiks lub wieszał na krzyżu genitalia, gdyby nie wiedział, ile z tego będzie smrodu. Podobie jest z trollami na forach internetowych: rzucają szokujący temat tylko po to, by wszczać awanturę. A może problemem jest właśnie łagodność katolików/chrześcijan? Jakoś nie słychać, żeby jakikolwiek “artysta” wsadzał do nocnika gwiazdę Dawida. Kiedy się to wydarzy i ci sami ludzie, którzy teraz każą katolikom pokornie nadstawiać drugi policzek, spróbują zaproponować to samo Żydom, zgodzę sie, że nie ma o co kruszyć kopii. Albo i nie zgodzę, bo, na Boga, dlaczego ktoś ma mnie poniewierać i pluć mi w twarz??

Napisz odpowiedź