Posted by: Tomek Lysakowski on: piątek, 26 październik 2007
Ludzie stereotypowo sądzą, że w spotach reklamowych życie jest sielskie i przyjemne. Tymczasem w rzeczywistości niejeden spot naprawdę boli. Jeśli nie widza (co nie takie znowu rzadkie), to przynajmniej którąś z występujących w nim osób.
Czasami ból sprawiają przedmioty martwe:
Czasami jakże żywi bliźni:
Najgorsze jednak, że wcale nie musi to być śmieszne:
I, zwłaszcza w ostatnim przypadku, skuteczne chyba też nie…
zdecydowanie wolę rekalmy oparte na pozytywnych emocjach, zresztą granie lękiem jest skuteczne tylko przy pewnym ( niskim) poziomie jak wiadomo…
Cherry również zasyła moc pozdrowień….:-)
Mnie sie też najbardziej podoba ostatnia reklama smarta. Prosty i jasny przekaż “bez tylnych siedzeń, bez kłopotów”:) A i dreszczyk emocji towarzyszy podczas oglądania:)
polecam np. Wikipedie w celu wydeukowania się. wystarczy wpisać hasełko sadyzm w wyszukiwarke i nie robić na przyszłość takich błędów, nie ośmieszać się ograniczeniem.
1 | adremja
sobota, 27 październik 2007 @ 9:46
Mi się właśnie ta ostatnia podoba najbardziej.