Poranny prezent

…czyli reklama po słowacku:

Odpowiedzi: 7 to “Poranny prezent”

  1. doodge Powiedział/a:

    Hmm… Niby to śmieszne, ale po obejrzeniu do końca żałuję, że u nas się tego typu reklam nie stosuje. Bardzo by się przydały…

  2. desperatehusbands m Powiedział/a:

    o matko, jaki slodziak ten chlopak.. :D

  3. DJ Ziomal Powiedział/a:

    A ja uważam, że przy takiej wysokości podaktów jakie płacę, starczyłoby na zatrudnienie ciecia, który nie robiłby nic innego, tylko zbierał kupy po moim kundlu.
    Pozdro.

  4. gabor Powiedział/a:

    nie mam psa i nie zamierzam opłacać cieciów od psich kup, też płacę podatki; masz psa, licz się z obowiązkami; pozdr

  5. doodge Powiedział/a:

    @DJ Ziomal:
    Też mnie nachodzi ta myśl. Zazwyczaj wtedy, gdy widzę spacerujących strażników miejskich, którzy do tego zazwyczaj (podkreślam “zazwyczaj”, a nie “zawsze”) są strasznymi gburami…

    @Gabor
    Niby tak, ale jednak nie rzucam też papierków na ulicę, a jednak płacę za ich oczyszczanie…

  6. Cherry Powiedział/a:

    coż za brutalna odmiana po poprzednim temacie… Ide spać!

  7. bardzo_zaspana Powiedział/a:

    Za psa płaci się oddzielny podatek i to za te pieniądze powinny być sprzątane psie kupy, bo niby na co one idą??? bo na pewno nie na wybiegi dla psów w mieście czy montowanie koszy na psie odchody - do zwykłych śmieci miejskich czy jak je tam określić nie powinno się wrzucać odchodów. Do sprzątania też trzeba ludziom stworzyć warunki.

Napisz odpowiedź