Posted by: Tomek Lysakowski on: sobota, 1 wrzesień 2007
U Wojtka Wowry znalazłem dziś gorący dokument o pieszczotach, jakimi praktykujący wyznawcy Allaha płci męskiej raczą swoje połowice. Przyznacie, że pod względem wyrafinowania panowie ci biją na głowę nawet okutanych w skóry i łańcuchy bywalców amsterdamskich i berlińskich piwnic sado-maso:
Dla szczególnie rozochoconych, poniżej w ramach bonusu jeszcze parę fragmentów arabskiej wersji “Playboy radzi”:
Słowem Islam to raj dla fanów sado-maso :>
Szczególnie fanów sado i fanek maso!
Najbardziej przerażająca była wypowiedź z 2 od góry streamu, Mówił to mąż opatrznościowy, człowiek wykształcony.
Mam wrażenie, że jakakolwiek forma fascynacji religijnej jest źródłem wszelakich odchyleń. Im bardziej ortodoksyjne jest jakieś społeczeństwo wyznaniowe, tym bardziej ksenofobicznie podchodzi do mniejszości.
jak można skoinntktiwac sie z panemm //////? oo
pani pana reragen@po
a tak powaznie jest tyle spraw do omowienia……
idę zjeść jajo sadzone
Lubię kamasutrę!!!
Pan Skaczkiewicz przypomina trochę jednego ze średniowiecznych papieży, który przed wojną mówił do kwiatu europejskiego rycerstwa: “Zabijajcie wszystkich jak leci, wiernych, niewiernych…bóg ich potem odróżni!”
Inaczej mówiąc – najłatwiej jest usprawiedliwiać rzeczy oczywiste irracjonalnymi argumentami. Ciekawy jestem, czy gdyby na Skaczkiewicza, przebywającego przypadkiem na urlopie w Egipcie, rzucił się jakiś niewyżyty beduin, a następnie brutalnie zgwałcił go i zamordował z zimną krwią, to pomyślałby Skaczkiewicz (już z zaświatów): “No tak, to zrozumiałe, przecież to taka kultura i w ogóle…”
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, panie Skaczkiewicz.
1 | egon
sobota, 1 wrzesień 2007 @ 22:20
te ich baby chyba to lubią