Posted by: Tomek Lysakowski on: czwartek, 23 sierpień 2007
“The Irrational Health Service”, druga część najnowszego dzieła Richarda Dawkinsa, The Enemies of Reason. Tym, którzy jeszcze nie widzieli części pierwszej (“Slaves of Superstition”), polecam wcześniejszą lekturę notki sprzed tygodnia. Tych, co ten pierwszy stopień wtajemniczenia mają już za sobą, zapraszam zaś na dalszy ciąg duchowej uczty:
Do przedmówcy (Brocha). Ostatnio chciałem wnieść coś w światopogląd mojego Taty, którego mózg wyprały różne rozgłośnie i tygodniki niby katolickie. Kupiłem mu “Tygodnik Powszechny”. Nie przeczytał – nie będzie czytał komunistycznych bredni. Myślę więc, że nie ma takiej godziny emisji w TVP1, która sprawiłaby jakiś przełom w świadomości Polaków.
Na szczęście mamy Internet. Nadal widzę sens w rozpowszechnianiu racjonalnych promyków do wszystkich poszukujących i wątpiących. Całej reszty faktycznie nie jesteśmy w stanie przekonać. Dzięki za film!
Nauki ścisłe nie zawsze są sprawdzalne, stąd niekoniecznie prawdziwe. Poza tym nauka jest jeszcze niewiele dalej niż myśleli chociażby stronnicy teorii flogistonu. Słowo “kontra” tu nie pasuje, dlatego że walcząc z przesądami, zabobonami i religiami, naukowcy pozbędą się wspaniałych obiektów badań, a to by świadczyło o tym, że nie są dobrymi naukowcami. Dodatkowo Pan Dawkins popełnia błąd proponując ludziom by wierzyli w naukę, nie wskazując przy tym jakiegoś misterium, kultu, sposobu wyznania – tak potrzebnego dla mas, które nawet mając możliwość nie wejdą w arkana nauki.
skąd tyle agresji !!! od razu rasista ? chyba nie o to chodzi by się nawzajem obrzucać obelgami ? A co u niego znaczy to : “Jestem naukowcem, myślę że … “. Sprawdzajcie naukowo ile prawdy jest w tym co wierzycie, ale nie musicie wierzyć w naukę.
Gdyby religia ograniczała się do “każe wierzyć”. Katolicy wierzyli by dziś w reinkarnację. Nie można więc zarzucić chrześcijanom, że nie weryfikują, nie szukają odpowiedzi na dręczące ich pytania.
Znacznie żywszy program na ten sam temat:
http://youtube.com/watch?v=7_roBn3SnoM
Uwaga! Niekontrolowany atak śmiechu w połowie części trzeciej.
1 | Misiek
czwartek, 23 sierpień 2007 @ 2:31
Warte uwagi i głębszego przemyślenia.
Czy ludzie faktycznie są zdolni uwieżyć w każdą bajkę?
Wydaje mi się, że odpowiedz na to pytanie jest troche bardziej skomplikowana. Ludzie nie
potrafią przyznać się do tego, że to w co wierzą nie ma żadnych podstaw. Właśnie dlatego powstaje cała masa bajek, aniołków czy innych duchów. Dzieki temu gdy coś nie wyjdzie
zawsze można powiedzieć “starałem się ale duchy…”, zawsze zostaje furtka bezpieczeństwa.
Zdecydowanie bardziej niebezpieczne jest gdy doświadczony lekarz ma podobne podejscie.
Chodzi mi dokładnie o to, które prezentuje lekarz w materiale. Czy nie jest tak, że idziemy
do lekarza po pomoc? Chyba każdy z nas poszukuje tam fachowej opieki, a nie eksperymentowania z woda, ale ten temat pozostawie każdemu do indywidualnego przemyślenia.
Czy dożyjemy czasów kiedy nasze społeczeństwo przestawie wierzyć ludziom, który próbują zarobić na czyjejś łatwowierności i braku wiedzy?