Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…
Historia z basha, ponoć prawdziwa:
Kiedy Jacek z Plackiem alias Lech z Jarkiem kradli księżyc, na ich drodze stanęła czarownica z kotem. Chłopcy wiedzieli już wtedy, że świadków przestępstwa trzeba się pozbywać. Nie mieli jednak odwagi ich zabić, więc po krótkiej naradzie Lech wziął czarownicę, a Jarosław kota.
Poniżej, na fotografii zrobionej kilka godzin przed napaścią, widzimy całą porwaną trójkę: czarownicę, kota i księżyc. Ktokolwiek widział od tego czasu którekolwiek, proszony jest o niezwłoczny kontakt.

czwartek, 16 sierpień 2007 @ 1:30
Ach, bash to bezdenna studnia mądrości ludowej.
Na czym siedzi ta czrownica? Takie chude, wygięte… Jakieś żebro? Czy ziobro?
czwartek, 16 sierpień 2007 @ 2:41
Co za krska! Marysia jak żywa.Tylko dlaczego kot taki wystraszony?
czwartek, 16 sierpień 2007 @ 10:21
Podobno widziano ją niedaleko miasta Niflheim. Ale to musiało być z tysiąc lat temu, bo w rysopisie wygląda na młodą dziewuszkę.
czwartek, 16 sierpień 2007 @ 13:14
Ano ba… Zabawki defiladowe nie wystarczyły?
Oto co przed chwila napisałem na H2POL http://h2pol.com/2007/08/16/mocne-pedzie/ :
***
Wyobraź sobie świat z pozycji karła: oto te wszelkie militarne paskudztwa, te cudeńka techniki stworzone po to by ciebie lub twoja rodzinę pozbawić życia - w ich oczach staja maleńkie, /prosty mechanizm - ja czołgu nie przesunę nawet o krok, lecz jego dowódca, przemieszcza kilometry, a karzeł? Dla karła są to zabaweczki na jego planszy, on może wszystko!/.
Oto siedzi taki karzeł nad plansza, z tymi cudeńkami, mordkę ma ubabrana ketchupem /żarł kolejny kawałek pizzy co mu ja za darmochę przywożą/, i się czyje jak olbrzym.
Uszanuj… Bo wielkość karła polega na zmniejszaniu innych!
Uszanuj dla swego dobra?
Ech co ja tu wypisuje…
***
Domniemuję, że po defiladzie, chłopaki postanowiły się zabawić, jeden z czarownica a drugi z kotem? TO się ten drugi nagłaszcze.. A ciekawe czy głaskane czarownice mruczą?
Pozdrawiam
piątek, 17 sierpień 2007 @ 2:02
[...] Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie… Historia z basha, ponoć prawdziwa: Kiedy Jacek z Plackiem alias Lech z Jarkiem kradli księżyc, na ich drodze […] [...]
piątek, 17 sierpień 2007 @ 2:41
Ta zabawa z czarownicą i kotem musiała być naprawdę ostra, bo dziś w żadnych mediach ani sladu po Jarju i Lechu. Tylko Ziebro i jego romans z lepperem a własciwie to co po romansie zostało.