Hardcore dla myślących

Requiem dla Romana

Posted by: Tomek Lysakowski on: poniedziałek, 13 sierpień 2007

Spieszmy się kochać Romana, tak szybko odchodzi… W hołdzie największemu z byłych szefów odzyskanych dziś przez PiS resortów przypominamy najsłynniejsze kawałki z jego bogatego dorobku.

Łezka się w oku kręci na myśl, że to wszystko już za nami:

 

 

I na koniec proroctwo Andrzeja sprzed roku:

Romanie, już tęsknimy!

Odpowiedzi: 9 do "Requiem dla Romana"

A czy z prof. Legutko będzie lepiej? Jest tak blisko Kaczorów, że bardzo się obawiam o rozwój polskiej edukacji. Tomaszu, jesteś ze środowiska akademickiego, jak jego przyszłe “rządy” MENie widzisz z tej perspektywy?

A ja tam wierzę w zaplecze kadrowe PiS i to, że przez najbliższe tygodnie będzie równie ciekawie, nawet bez pana ministra Giertycha.

To, że będzie ciekawie, nie wątpie… Ale chyba po 2 latach “sensacji” wolałbym się wreszcie ponudzić…

No właśnie to jest problem. U nas jest cały czas coraz ciekawiej. A przydałby się po prostu spokój. Gdybym chciał, żeby było ciekawie, to bym na Korwina głosował :P

@Voltaire:
Wbrew pozorom szkolnictwo wyższe nie podlega pod MEN tylko pod Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ;-)

Mhmm… Nie chwalmy dnia przed zachodem Słońca i inne bla bla… Roman łatwo się nie podda.

Tak jest! Jeszcze powróci w glorii i chwale – a wtedy drżyjcie… :D

Voltaire, nie przepadam za profesorem Legutką jako publicystą, niemniej trudno mu przypisywać poglądy antynaukowe czy neonazistowskie, zatem jestem dobrej myśli.

Romana niech kocha jego żona i pozostali bliscy.
Ja nawet oglądać z nim scenek nie mogę, bo mi się po prostu najzwyczajniej w świecie niedobrze robi, gdy go widzę. A jeszcze słuchać- zbytek wielki!
Niestety Roman ma to do siebie, że krytyków traktuje jak chorych i trędowatych, a nie wie frustrat jeden, że sam powinien już dawno rozpocząć leczenie.

Jeszcze wróci, zobaczycie.

Napisz odpowiedź

Starsze

Statystyka

  • 767,372 odwiedzających