Strona główna > Rzepa, Sponsoring, Szok, Szwecja > Kasa za nieróbstwo

Kasa za nieróbstwo

Piękny opis z Rzeczpospolitej, pokazujący, do czego prowadzi państwo opiekuńcze:

Szwedzkie małżeństwo w średnim wieku, Eva i Bengt, choć cieszy się dobrym zdrowiem, od dziesięciu lat żyje na zasiłku. Nie chcą pracować i nikt nie jest w stanie ich do tego zmusić.
Twierdzą, że mają “taką strukturę osobowości, która odbiega od normy”, i dlatego nie mogą iść do zwykłej pracy. Przekonują, że społeczeństwo tylko na tym zyska, jeżeli zostaną uwolnieni od tego przykrego obowiązku. Utrzymanie powinna im zatem zapewnić gmina Kinda (…), w której para od roku mieszka, “z moralnych i ekologicznych względów”.
Dwa miesiące temu pracownicy socjalni zdecydowali jednak, że zasiłek Evy i Bengta należy zmniejszyć. Para odwołała się do sądu wojewódzkiego regionu wschodniej Götlandii. Nieskory do wysiłku Bengt, z wykształcenia nauczyciel muzyki, argumentował, że “konwencjonalna praca w jego przypadku i najbliższego otoczenia jest wykluczona, ponieważ pod względem świadomości, intelektu i emocji powoduje ona u niego ból i przygnębienie nie do zniesienia”. Sąd wojewódzki się tym jednak nie przejął i opowiedział się po stronie pracowników socjalnych.
Małżeństwo ani myśli się poddać. Decyzję sądu uznaje za “ekonomiczne tortury”. Eva i Bengt zarzucają trybunałowi, że zmusza ich do dostosowania się do społeczeństwa, którego norm oni nie akceptują. Gdyby mieli wybierać między pójściem do biura pośrednictwa pracy a kulą w łeb, to wolą kulę.

Mam wrażenie, że w tym jednym, wyjątkowym wypadku nawet największy libertarianin by się zgodził, iż społeczeństwu opłacałoby zrzucić się dla Evy i Bengta… na dwa naboje.


Kategorie:Rzepa, Sponsoring, Szok, Szwecja
  1. 11/08/2007 o 9:42 | #1

    chyba jeden by wystarczył,
    trzeba tylko odpowiednio ustawić

  2. 11/08/2007 o 13:31 | #2

    Hmm… Mam wrażenie, że jakby dobrze poszukać, to w Polsce nie jedną taką parę by się znalazło… (A i te poszukiwania pewnie niedługo by trwały)

  3. 11/08/2007 o 14:08 | #3

    Ja tam zwolennikiem państwa opiekuńczego, ani jakiegokolwiek innego, za bardzo nie jestem, ale nie przypuszczałem, że ktoś poważnie traktuje teksty z “Rzeczpospolitej”.

  4. btd
    11/08/2007 o 16:07 | #4

    Ja moglbym dac na magazynek.

  5. TJK
    12/08/2007 o 4:33 | #5

    Witajcie
    A jak dla mnie – jeśli ktoś daje możliwość – można z niej skorzystać :) I raczej chodzi mi o zasiłki, niż o kulki ;)
    He, he, aż pomyślałem o poszukaniu takiej możliwości ;)
    Pozdrawiam serdecznie

  6. Anonim
    07/10/2009 o 21:01 | #6

    grzesie2k :
    Ja tam zwolennikiem państwa opiekuńczego, ani jakiegokolwiek innego, za bardzo nie jestem, ale nie przypuszczałem, że ktoś poważnie traktuje teksty z “Rzeczpospolitej”.

    hehe.. młodziak! Chyba nie wiesz co czytasz! Nie ma bardziej bezstronnej, wspierającej szeroko rozumianą ‘normalność’ gazety niż Rzeczpospolita!

  7. Toliman
    08/10/2009 o 10:24 | #7

    Swoją drogą to ciekawe jak można nie akceptować norm społecznych ale robić wyjątek i pozwalać się utrzymywać w “chorobie”.

  8. darmozjad
    08/10/2009 o 19:22 | #8

    w polskce rzeczywiscie istenieje wielu naciagaczy, mozna np usuzkac zasilek w sysokosci 400 zl i dostatnio z niego zyc, zaplacic za mieszkanie, rachunki, jedzenie…kula w leb dla takich darmozjadow

  9. markiz de Pompadour
    06/11/2009 o 17:17 | #9

    A ja mam dzieścia lat i do 27 roku zycia pobierałem rentę i uważam, że nie każdy może pracowac a szczególnie w przypadku ułomności charakteriologicznych i słabości osobowości. Mieszkam w mieście powyżej 100.000 mieszkańców i pracowałem w 3 zakładach i faktycznie wolę już ta rente i zasiłek niż użeranie się w pracy z pracownikami i wrednymi kierownikami. Teraz nie mam pracy i moge sobie szukac jak wiatru w polu bo w moim mieście nie ma mimo,iż jestem mgr.

  10. Bianka
    08/11/2009 o 18:43 | #10

    darmozjad :
    w polskce rzeczywiscie istenieje wielu naciagaczy, mozna np usuzkac zasilek w sysokosci 400 zl i dostatnio z niego zyc, zaplacic za mieszkanie, rachunki, jedzenie…kula w leb dla takich darmozjadow

    - oj, straśnie się można ‘dostatnio’ nażyć za 400 zeta per month, no syćko se można popłacić, i za mieszkanie i rachunki i jedzenie.. no ni mo lepszej diety cud, jak życie z renty albo podstawowej emerytury! Niech se te ‘naciągacze’, co narzekają, że mało mają, gumę w majtkach ponaciągają, a co.

    ——————————————————————————–

    - markizie, a nie myślałeś o jakimś dofinansowaniu z unii na okoliczność prowadzenia własnego interesu? Wystarczy dobry pomysł i biznesplan, byłbyś sam sobie szefem, szkoda przecież tego mgr’a by się tak marnował, prawda?

  1. 28/01/2008 o 6:59 | #1