Posted by: Tomek Lysakowski on: czwartek, 7 czerwiec 2007
Ciekawa (w kontekście wczorajszej notki) reklama z mało Polakom znanej Rumunii, pokazująca, jakim szacunkiem cieszy się dziś duchowieństwo w ojczyźnie Vlada Palownika:
Ciekawe czy u nas też można byłoby się tak pobawić
)Chętnie bym sobie tak rzuciła papciem rydzykiem o ścianę, nie raz, nie dwa… ale z dziesięć. Ahh… Słodkie marzenia…
Klechy jeszcze sie takiego traktowania w Polsce doczekaja
Nie tylko Rydzol
1 | btd
czwartek, 7 czerwiec 2007 @ 20:54
A tlumaczenie?