“Mała Brytania” ocenzurowana
PiS może zacząć świętować ostateczny koniec liberalnych patologii III RP: na Woronicza wróciły właśnie usunięte stamtąd w 1989 panie z nożyczkami. Kto nie wierzy, niech porówna sobie dwa fragmenty tego samego serialu, realizowanego przez BBC “Little Britain”. Pierwszy kawałek to oryginał, drugi – to, co wyemitowała TVP. Zestawienie pochodzi z blogu Batmana:
Najlepsze jest jednak uzasadnienie władz Telewizji Polskiej:
Decydując się na pokazanie „Małej Brytanii” polskiej widowni mieliśmy na uwadze różnice w mentalności i wrażliwości Polaków i Brytyjczyków. To, co jest dopuszczalne nawet w brytyjskiej telewizji publicznej, może razić polskich odbiorców – tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Katarzyna Twardowska z wydziału Rzecznika TVP.
Trudno się dziwić, że przy takich różnicach w “mentalności i wrażliwości” Polakowi, który postawi nogę na którejś z Wysp, od razu odechciewa się powrotu do kraju, w którym władza mówi o lustrowaniu bohaterów dziecięcych bajek i cenzuruje najgłupsze nawet komedie.
Cenzurowano też Sex w Wielkim Mieście. Tylko, że było to za innej władzy. Z wersji oryginalnej w Polsce wypadała większość opisów podbojów seksualnych (wyczynów łóżkowych) bohaterek i oczywista większość rozmów Carry z jej przyjacielem gejem (jak on sie zwał, nie pamiętam) tudzież pikantnych scen ze wspólnych wypadów do knajp gejowskich
Wszystko pięknie, ale trzeba by się zastanowić czy pokazanie, w polskiej telewizji publicznej, wersji nieokrojonej byłoby tolerancyjne w stosunku do tej części naszego społeczeństwa, która z wyboru, czy braku wiedzy ( chęci jej zdobycia ), poczuła by się obrażona widokiem całującego się księdza. Podchodzimy ze zrozumieniem dla takich pomysłów jak zabranianie personelowi medycznemu zwracania sie do/o rodzi- ców/ach per “mama, tata”. Mimo iż zdecydowana większość europejczyków to chrześcijanie – występowanie krzyża na ścianie szkolnej klasy staje się objawem religijnej indoktrynacji. Prawdą jest że w Polsce ( nie tylko !!!)istnieje grupa ludzi która, jakby jej nie tłumaczyć, nie jest w stanie, nie chce zrozumieć że życie można prowadzić – generalnie na różne sposoby. Tworzą ( przejmują ) normy, które uważają za jedynie słuszne ( a propos IchneJ nietolerancji ).Nie chcą zmian. Czy możemy więc, w przekonaniu że nasze racje są słuszne, zmuszać ich do przyjmowania idei, które burzą cały poukładany świat?
Peru,
Podchodzimy ze zrozumieniem dla takich pomysłów jak zabranianie personelowi medycznemu zwracania sie do/o rodzi- ców/ach per “mama, tata”.
Kto podchodzi tolerancyjnie do takich pomysłów, oświeć mnie. Bo ja nie widzę w nich ani odrobiny sensu. Oprócz tego, że mogą posłużyć za pożywkę homofobom w typie Castenady…
Czy możemy więc, w przekonaniu że nasze racje są słuszne, zmuszać ich do przyjmowania idei, które burzą cały poukładany świat?
Ale kto ich zmusza do oglądania serialu, o którym z góry wiadomo, że mogą się w nim całować księża? Ja nie katuję się programami religijnymi, nie widzę więc powodów, dla których homofobowie mieliby się katować widokiem duszpasterza w niekonwencjonalnej sytuacji…
cenzura wróciła heh mam wyrzuty sumienia – bo kilkanascie dni przed tym zeszlopiątkowym incydentem porównałem IV RP do PRL – i chyba wykrakałem ;-/
“obrażona widokiem całującego się księdza”
jej no ale to nie był nawet katolik, ten ksiądz. a może większy szok byłby, gdyby się okazało że ksiądz nie musi być gejem.
no bo to nie jest ksiadz tylko pastor
“ksiądz nie musi być gejem”
korekta: miało być “ksiądz nie musi być katolikiem”
-> Katolik
anglikański to raczej jednak ksiądz
Chciałem jedynie zauważyć, że sprzeciw wobec irracjonalnych pomysłów/przedsięwzięć homofilów nie jest wystarczający w porównaniu do ataku, wyśmiewania nietolerancyjnych homofobów.
Innymi słowy, “pederasta” staje się delikatnie ujmując wyrazem niepożądanym, a “heretyk” ( w odniesieniu do osoby hetero ) przechodzi bez echa.
Oczywiście nikt nikogo do niczego nie zmusza. Widząc na ulicy homoseksualną parę każdy homofob może zamknąć oczy i pozostać w swoim, z ? punktu widzenia, zamkniętym świecie. Tak samo może zmienić program, przeczytać inną gazetę i nie przyjmować do wiadomości faktu istnienia homoseksualizmu, czy jedynie współczuć tym “chorym” ludziom. Ale nie o to chyba chodzi. Rozumiem decyzję władz TVP, chociaż powinni poinformować widzów że ocenzurowali ten odcinek, od razu podać uzasadnienie. Natomiast możliwość zobaczenia w TV geja, który czuje, myśli i w miarę inteligentny sposób wyśmiewa szeroko pojętą nietolerancje może być dla homofoba bodźcem do zastanowienia się nad swoimi poglądami. Podawanie informacji w “strawnych”, nieburzących światopoglądu dawkach może być taką pracą u podstaw. Nie róbmy rewolucji bo efekt będzie przeciwny do zamierzonego.
coś nie wyszło
z tymi cytatami …
Peru: Trzeba by zacząć od tego, ze ni jest to serial dla wszystkich. Geje tez są tam pokazani w kwintesencji swojego “stereotypowego zła”. Dostaje się niepełnosprawnym, grubasom i nawet szaremu obywatelowi. jeśli juz emitujemy taki serial, który adresowany jest w Polsce do 3 % społeczeństwa, to dajemy go w całości.
Nie bardzo rozumiem tą całą wrzawę. Owszem, jeśli wycięto jakiś kawałek show, to przydałaby się stalowa argumentacja. Jednak, dwa argumenty przemawiają za tym, że rzeczywiście sprawa z “Małą Brytanią” jest rozdmuchana na siłę:
* Wspomniana ingerencja w seriale za poprzedniej ekipy przeszła bez wielkiego “halo”.
* Czas, w którym został nadany ten odcinek (2235), zamiast “bezpiecznego” pasma od 2300.
Jest to pierwsza i, jak podał rzecznik telewizyjnej Dwójki (chyba, nie pamiętam dokładnie stanowiska) ostatnia taka ingerencja w treść materiału nadawanego.
I jeszcze jedno mnie ciekawi – skąd informacje, że tylko 3% społeczeństwa ogląda ten serial? Bo skoro jest taki popularny, to ten wynik jest naprawdę blady…
@LoneEagle:
“Jest to pierwsza i, jak podał rzecznik telewizyjnej Dwójki (chyba, nie pamiętam dokładnie stanowiska) ostatnia taka ingerencja w treść materiału nadawanego.”
Hmmm… Ciekawe, bardzo ciekawe… Może warto przytoczyć: “Nigdy nie mów nigdy”…
Z drugiej strony, skoro sam wspominasz, że takie ingerencje miały już miejsce, to ciężko dać wiarę wypowiedzi Pana Rzecznika, który twierdzi, że była to pierwsza ingerencja…
Tak – czepiam się…
A zupełnie na poważnie… Sprawa jest prosta, tvp ma prawo (o ile umowy im tego nie zabraniają) robić z materiałami, co im się podoba. Jeśli o mnie chodzi, to mogą sobie całą ramówkę wypełnić tymi radosnymi programami dla dzieci, które są emitowane w niedzielne poranki (te takie śpiewające zakonnice, grający w piłkę nożną księża, itd…)…
ALE !!!!…. Niech mi potem nie wciskają, że pełnią jakąś misję i niech nie wyciągają łap po abonament… A skoro już nie są w stanie się sami utrzymać, to niech zaczną kodować sygnał i udostępniać dekodery…
Hmm… przez wiele lat tłumaczono mi abym się uczył obcych języków. Myślałem, że przydadzą się one w innych okolicznościach, ale jeśli żeby obejrzeć oryginał potrzebuję sięgać do “źródeł”…
peru ty slyszysz, ze gdzies dzwoni, lae nie bardzo wiesz gdzie, nie heretyk, ale heteryk. naucz sie czytac
troche wulgarna jest ta scena w oryginale (w sensie dialog aktorow )wiec sie nie dziwie ze wycieli
CHUJ Z WAMI WSZYSTKIMI.pan
Nic dziwnego, że wycięli. Bez przegięć. Nie macie za grosz poczucia sacrum?
nic tylko wypierd… z tego kraju…
kraj moherowych beretow…
Jakiego Sacrum idioto ? Dla ciebie każdy film z facetem w koloratce to Sacrum ? ?
I niech się nikt później nie dziwi, że Kasia robi wszystko, by wyjechać do U.K na studia i nigdy nie wrócić na stałe.
ludzie to tylko serial śmieszny a jak się zabijają to nie ma cenzurki! nierozumuje? mała brytania jest fajna i nie rozumiem dlaczego ją cenzurują homofoby w tvp2 siedzą i tyle…..
czy w naszym kraju nadal funkcjonuje stanowisko Krajowego Cenzora???
to może jeszcze tych co oglądają Małą Brytanię wychłostać “na żywo” w TVP dla dobrego samopoczucia hipokrytów w moherowych beretach. swoją drogą jak Mała Brytania się komuś nie podoba to niech wyłączy odbiornik tivi, ja go wyłączam za każdym razem jak pojawia się “Plebania”
Taaa… 1) Zgadzam się z tym, że polskie współczesne seriale są nieco (!) tendencyjne i tylko utwierdzają Polaków (polaków?) w tej drobnomieszczańskiej zacofanej “kulturze” nieakceptującej i wypierającej elementy, które w niej są od dawien dawna, a które burzą krew niewinnym ludziom szanującym tradycje (!)..
2) Mała Brytania to w końcu tylko komedia, więc nawet takie kuriozalne jak na polskie warunki sytuacje jak pocałunek księdza z facetem trzeba i powinno wziąć się jako dowcip, tym bardziej, że bez tego cały sytuacyjny żart jest pozbawiony swej puenty..
3) No właśnie: hipokryzja czy nie? Tak i to z dulskiego zaścianka, ale do tego dochodzi jeszcze to branie wszystkiego na poważnie i jako święte. Ksiądz z naszej parafii może kraść i być pedofilem, ale o tym się nie mówi, a jak pokazują jakieś bluźnierstwa (czytaj: gejów, Żydów, inne rasy, mieszając w to kler w dodatku), to zlinczować publicznie na głównym rynku pod pręgierzem..
Śmiechu warte, aż się ryczeć chce ..
Świetny ten serial.. oglądałam go już.. Świetny jest !
Inne seriale komediowe mogą się przy nim schować !