Hardcore dla myślących

“Mała Brytania” ocenzurowana

Posted by: Tomek Lysakowski on: Środa, 30 maj 2007

PiS może zacząć świętować ostateczny koniec liberalnych patologii III RP: na Woronicza wróciły właśnie usunięte stamtąd w 1989 panie z nożyczkami. Kto nie wierzy, niech porówna sobie dwa fragmenty tego samego serialu, realizowanego przez BBC “Little Britain”. Pierwszy kawałek to oryginał, drugi – to, co wyemitowała TVP. Zestawienie pochodzi z blogu Batmana:

Najlepsze jest jednak uzasadnienie władz Telewizji Polskiej:

Decydując się na pokazanie „Małej Brytanii” polskiej widowni mieliśmy na uwadze różnice w mentalności i wrażliwości Polaków i Brytyjczyków. To, co jest dopuszczalne nawet w brytyjskiej telewizji publicznej, może razić polskich odbiorców – tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Katarzyna Twardowska z wydziału Rzecznika TVP.

Trudno się dziwić, że przy takich różnicach w “mentalności i wrażliwości” Polakowi, który postawi nogę na którejś z Wysp, od razu odechciewa się powrotu do kraju, w którym władza mówi o lustrowaniu bohaterów dziecięcych bajek i cenzuruje najgłupsze nawet komedie.

Odpowiedzi: 28 do "“Mała Brytania” ocenzurowana"

Cenzurowano też Sex w Wielkim Mieście. Tylko, że było to za innej władzy. Z wersji oryginalnej w Polsce wypadała większość opisów podbojów seksualnych (wyczynów łóżkowych) bohaterek i oczywista większość rozmów Carry z jej przyjacielem gejem (jak on sie zwał, nie pamiętam) tudzież pikantnych scen ze wspólnych wypadów do knajp gejowskich

Wszystko pięknie, ale trzeba by się zastanowić czy pokazanie, w polskiej telewizji publicznej, wersji nieokrojonej byłoby tolerancyjne w stosunku do tej części naszego społeczeństwa, która z wyboru, czy braku wiedzy ( chęci jej zdobycia ), poczuła by się obrażona widokiem całującego się księdza. Podchodzimy ze zrozumieniem dla takich pomysłów jak zabranianie personelowi medycznemu zwracania sie do/o rodzi- ców/ach per “mama, tata”. Mimo iż zdecydowana większość europejczyków to chrześcijanie – występowanie krzyża na ścianie szkolnej klasy staje się objawem religijnej indoktrynacji. Prawdą jest że w Polsce ( nie tylko !!!)istnieje grupa ludzi która, jakby jej nie tłumaczyć, nie jest w stanie, nie chce zrozumieć że życie można prowadzić – generalnie na różne sposoby. Tworzą ( przejmują ) normy, które uważają za jedynie słuszne ( a propos IchneJ nietolerancji ).Nie chcą zmian. Czy możemy więc, w przekonaniu że nasze racje są słuszne, zmuszać ich do przyjmowania idei, które burzą cały poukładany świat?

Peru,

Podchodzimy ze zrozumieniem dla takich pomysłów jak zabranianie personelowi medycznemu zwracania sie do/o rodzi- ców/ach per “mama, tata”.

Kto podchodzi tolerancyjnie do takich pomysłów, oświeć mnie. Bo ja nie widzę w nich ani odrobiny sensu. Oprócz tego, że mogą posłużyć za pożywkę homofobom w typie Castenady…

Czy możemy więc, w przekonaniu że nasze racje są słuszne, zmuszać ich do przyjmowania idei, które burzą cały poukładany świat?

Ale kto ich zmusza do oglądania serialu, o którym z góry wiadomo, że mogą się w nim całować księża? Ja nie katuję się programami religijnymi, nie widzę więc powodów, dla których homofobowie mieliby się katować widokiem duszpasterza w niekonwencjonalnej sytuacji…

cenzura wróciła heh mam wyrzuty sumienia – bo kilkanascie dni przed tym zeszlopiątkowym incydentem porównałem IV RP do PRL – i chyba wykrakałem ;-/

[...] A wraz z nią, cenzura. Tym razem trafiło na serial komediowy Mała Brytania. Szczegóły na hardkorowym blogu Tomka [...]

“obrażona widokiem całującego się księdza”

jej no ale to nie był nawet katolik, ten ksiądz. a może większy szok byłby, gdyby się okazało że ksiądz nie musi być gejem.

no bo to nie jest ksiadz tylko pastor :)

“ksiądz nie musi być gejem”

korekta: miało być “ksiądz nie musi być katolikiem”

-> Katolik
anglikański to raczej jednak ksiądz

Chciałem jedynie zauważyć, że sprzeciw wobec irracjonalnych pomysłów/przedsięwzięć homofilów nie jest wystarczający w porównaniu do ataku, wyśmiewania nietolerancyjnych homofobów.
Innymi słowy, “pederasta” staje się delikatnie ujmując wyrazem niepożądanym, a “heretyk” ( w odniesieniu do osoby hetero ) przechodzi bez echa.

Oczywiście nikt nikogo do niczego nie zmusza. Widząc na ulicy homoseksualną parę każdy homofob może zamknąć oczy i pozostać w swoim, z ? punktu widzenia, zamkniętym świecie. Tak samo może zmienić program, przeczytać inną gazetę i nie przyjmować do wiadomości faktu istnienia homoseksualizmu, czy jedynie współczuć tym “chorym” ludziom. Ale nie o to chyba chodzi. Rozumiem decyzję władz TVP, chociaż powinni poinformować widzów że ocenzurowali ten odcinek, od razu podać uzasadnienie. Natomiast możliwość zobaczenia w TV geja, który czuje, myśli i w miarę inteligentny sposób wyśmiewa szeroko pojętą nietolerancje może być dla homofoba bodźcem do zastanowienia się nad swoimi poglądami. Podawanie informacji w “strawnych”, nieburzących światopoglądu dawkach może być taką pracą u podstaw. Nie róbmy rewolucji bo efekt będzie przeciwny do zamierzonego.

coś nie wyszło :( z tymi cytatami …

Peru: Trzeba by zacząć od tego, ze ni jest to serial dla wszystkich. Geje tez są tam pokazani w kwintesencji swojego “stereotypowego zła”. Dostaje się niepełnosprawnym, grubasom i nawet szaremu obywatelowi. jeśli juz emitujemy taki serial, który adresowany jest w Polsce do 3 % społeczeństwa, to dajemy go w całości.

Nie bardzo rozumiem tą całą wrzawę. Owszem, jeśli wycięto jakiś kawałek show, to przydałaby się stalowa argumentacja. Jednak, dwa argumenty przemawiają za tym, że rzeczywiście sprawa z “Małą Brytanią” jest rozdmuchana na siłę:
* Wspomniana ingerencja w seriale za poprzedniej ekipy przeszła bez wielkiego “halo”.
* Czas, w którym został nadany ten odcinek (2235), zamiast “bezpiecznego” pasma od 2300.
Jest to pierwsza i, jak podał rzecznik telewizyjnej Dwójki (chyba, nie pamiętam dokładnie stanowiska) ostatnia taka ingerencja w treść materiału nadawanego.
I jeszcze jedno mnie ciekawi – skąd informacje, że tylko 3% społeczeństwa ogląda ten serial? Bo skoro jest taki popularny, to ten wynik jest naprawdę blady…

@LoneEagle:
“Jest to pierwsza i, jak podał rzecznik telewizyjnej Dwójki (chyba, nie pamiętam dokładnie stanowiska) ostatnia taka ingerencja w treść materiału nadawanego.”

Hmmm… Ciekawe, bardzo ciekawe… Może warto przytoczyć: “Nigdy nie mów nigdy”…

Z drugiej strony, skoro sam wspominasz, że takie ingerencje miały już miejsce, to ciężko dać wiarę wypowiedzi Pana Rzecznika, który twierdzi, że była to pierwsza ingerencja…

Tak – czepiam się…

A zupełnie na poważnie… Sprawa jest prosta, tvp ma prawo (o ile umowy im tego nie zabraniają) robić z materiałami, co im się podoba. Jeśli o mnie chodzi, to mogą sobie całą ramówkę wypełnić tymi radosnymi programami dla dzieci, które są emitowane w niedzielne poranki (te takie śpiewające zakonnice, grający w piłkę nożną księża, itd…)…
ALE !!!!…. Niech mi potem nie wciskają, że pełnią jakąś misję i niech nie wyciągają łap po abonament… A skoro już nie są w stanie się sami utrzymać, to niech zaczną kodować sygnał i udostępniać dekodery…

[...] robią dzieciRóżnica między matką a ojcemSpowiedź, czyli plamaZawisza kontra seksowne kobiety”Mała Brytania” ocenzurowanaPromocja heteroseksualizmuMęskie klimatyLPR ma sześć lat!Na Dzień [...]

Hmm… przez wiele lat tłumaczono mi abym się uczył obcych języków. Myślałem, że przydadzą się one w innych okolicznościach, ale jeśli żeby obejrzeć oryginał potrzebuję sięgać do “źródeł”…

peru ty slyszysz, ze gdzies dzwoni, lae nie bardzo wiesz gdzie, nie heretyk, ale heteryk. naucz sie czytac ;)

troche wulgarna jest ta scena w oryginale (w sensie dialog aktorow )wiec sie nie dziwie ze wycieli

CHUJ Z WAMI WSZYSTKIMI.pan

Nic dziwnego, że wycięli. Bez przegięć. Nie macie za grosz poczucia sacrum?

nic tylko wypierd… z tego kraju…

kraj moherowych beretow… :(

Jakiego Sacrum idioto ? Dla ciebie każdy film z facetem w koloratce to Sacrum ? ?

I niech się nikt później nie dziwi, że Kasia robi wszystko, by wyjechać do U.K na studia i nigdy nie wrócić na stałe.

[...] Teletubisiowej promocji kraju nad Wisłą ciąg dalszy. Tym razem Friday Night Live i David Walliams mszczący się za to, że go TVP wycięła ze sceny z księdzem: [...]

ludzie to tylko serial śmieszny a jak się zabijają to nie ma cenzurki! nierozumuje? mała brytania jest fajna i nie rozumiem dlaczego ją cenzurują homofoby w tvp2 siedzą i tyle…..

czy w naszym kraju nadal funkcjonuje stanowisko Krajowego Cenzora???
to może jeszcze tych co oglądają Małą Brytanię wychłostać “na żywo” w TVP dla dobrego samopoczucia hipokrytów w moherowych beretach. swoją drogą jak Mała Brytania się komuś nie podoba to niech wyłączy odbiornik tivi, ja go wyłączam za każdym razem jak pojawia się “Plebania”

Taaa… 1) Zgadzam się z tym, że polskie współczesne seriale są nieco (!) tendencyjne i tylko utwierdzają Polaków (polaków?) w tej drobnomieszczańskiej zacofanej “kulturze” nieakceptującej i wypierającej elementy, które w niej są od dawien dawna, a które burzą krew niewinnym ludziom szanującym tradycje (!)..
2) Mała Brytania to w końcu tylko komedia, więc nawet takie kuriozalne jak na polskie warunki sytuacje jak pocałunek księdza z facetem trzeba i powinno wziąć się jako dowcip, tym bardziej, że bez tego cały sytuacyjny żart jest pozbawiony swej puenty..
3) No właśnie: hipokryzja czy nie? Tak i to z dulskiego zaścianka, ale do tego dochodzi jeszcze to branie wszystkiego na poważnie i jako święte. Ksiądz z naszej parafii może kraść i być pedofilem, ale o tym się nie mówi, a jak pokazują jakieś bluźnierstwa (czytaj: gejów, Żydów, inne rasy, mieszając w to kler w dodatku), to zlinczować publicznie na głównym rynku pod pręgierzem..
Śmiechu warte, aż się ryczeć chce .. :D

Świetny ten serial.. oglądałam go już.. Świetny jest !
Inne seriale komediowe mogą się przy nim schować ! :P

Napisz odpowiedź

Starsze

Statystyka

  • 767,699 odwiedzających