1 900 000 000 000 dolarów

21/01/2010 7 komentarzy

Tyle dodrukuje z powietrza w tym roku Obama w celu zaspokojenia bieżących wydatków rządu federalnego tudzież rozruszania amerykańskiej gospodarki (trudno zaprzeczać, że gdy już w końcu nadejdzie hiperinflacja, nad której wykreowaniem od miesięcy wytrwale pracuje prezydent, nikomu za oceanem nie będzie się opłacało oszczędzać, dzięki obywatele rzucą się do wydawania coraz mniej wartych dolarów – a nic tak nie rozpędza gospodarki, jak konsupcja). Jak plan się powiedzie, Nobla – tym razem z ekonomii – ma już Barack w kieszeni. Pytanie tylko, czy aby tym razem nie powinien podzielić się nagrodą ze swym guru w dziedzinie rozwiązywania problemów gospodarczych przez zwiększanie podaży zadrukowanej zerami makulatury? I bynajmniej nie mam na myśli Andrzeja Leppera:

Tymczasem w komunistycznych Chinach znów dwucyfrowy wzrost gospodarczy, więc Amerykanie są dobrej myśli. Po drugiej kadencji Obamy będzie gdzie uciekać za chlebem, nawet jeśli Meksyk i Kanada zamkną granicę…

Kategorie:Gospodarka, USA

Policjant broń ofierze przed napadem odbierze

12/01/2010 7 komentarzy

Z serii “Pythoni by nie wymyślili”: policja zatrzymała właściciela kantoru w Opolu, który napadnięty przez czterech oprychów w celu niedwuznacznie rabunkowym, zabił jednego z napastników.

Swoją drogą, gdybym ja osobiście miał się gościa czepiać, zapytałbym, czemu nie wykończył wszystkich czterech? Tak czy owak jednak nawet za jednego draba w normalnym państwie facet powinien dostać jakąś nagrodę – np. jedną siódmą tego, co społeczeństwo wydałoby na bandytę, gdyby przeżył i trzeba by go trzymać na koszt podatników w areszcie, a potem w więzieniu. Gangster był dość młody, więc wyszłoby tego z kilkaset tysięcy.

Jednak nie żyjemy w normalnym kraju, tylko w Polsce, dlatego ofiarę czeka teraz seria przesłuchań, a może nawet więzienie. W końcu zabiła przestępcę – członka uprzywilejowanej kasty, otoczonej przez polskie prawo karne oraz ratyfikowane umowy międzynarodowe szczególną ochroną, opieką i troską. I pomyśleć, że – jak przyznają teraz dziennikarzom GW opolscy stróże prawa – wszystkiego tego można było uniknąć, gdyby policja (która, jak się okazuje, z wyprzedzeniem wiedziała o napadzie) przed zajściem… odebrała właścicielowi kantoru broń:

Od kilku dni chodził zestresowany, że ktoś go zaatakuje. Może gdy już doszło do napadu, po prostu puściły mu nerwy? W końcu nie był pewny, jak zachowają się napastnicy, czy go np. nie zranią. (…) – opowiada nam jeden z informatorów. (…)
Jego zdaniem można było jednak zapobiec strzelaninie. - Przecież planujący akcję musieli wiedzieć, że właściciel ma broń na ostrą amunicję. Należało mu ją odebrać. (…) Wszak nigdy nie wiadomo, jak zareaguje człowiek w takim stresie, co się niestety potwierdziło.

Puk puk.
- Tak, proszę.
- Policja. Mamy informację, że pewien gang szykuje napad na Pański interes. Czy możemy prosić o oddanie broni oraz – gdy już Pana napadną – o niestawianie oporu? I proszę się nie martwić, nawet jeśli Pana zabiją, złapiemy ich. Jak zwykle.

Kategorie:3 RP, GW

Pamięć absolutna

08/01/2010 6 komentarzy

Miód na serce dla wszystkich wielbicieli teorii spiskowych: Rudy Giuliani ogłosił w telewizji, że za całych rządów George’a W. Busha nie było w USA ani jednego ataku terrorystycznego. Cóż, we wrześniu 2001 był burmistrzem Nowego Jorku, więc chyba najlepiej wie, do czego tam wtedy doszło i kto za tym stoi – tylko zastanawiające, dlaczego w trakcie tej niecodziennej deklaracji sprawiał wrażenie, jakby bronił poprzedniego prezydenta…

Kategorie:GOP, Humor, USA

Russell Tovey w “Torchwoodzie”?

08/01/2010 4 komentarzy

Rzecz już prawie oficjalna (Barrowman niemal potwierdził w najnowszym Doctor Who Magazine): Russell Tovey (“Being Human”) zastąpi Garetha Davida-Lloyda na stanowisku asystenta i chłopaka kapitana Jacka Harknessa w czwartej odsłonie “Torchwooda”. Serial, którego poprzedni sezon, “Children of Earth”, bił w wakacje na Wyspach rekordy popularności, ma tym samym szansę wznieść się na jeszcze większe wyżyny: zwazywszy, że w życiu prywatnym Tovey, w przeciwieństwie do GDL (za to podobnie jak Barrowman, RTD oraz każdy inny pracujący przy serialu osobnik płci męskiej) jest gejem, szczytowanie zapowiada się permanentne. I to nawet mimo faktu, że obu bohaterów zeswatał w 100 procentach heteroseksualny (i w życiu, i na ekranie) Doktor, co dokładnie tydzień temu każdy Brytyjczyk mógł obejrzeć w najpopularniejszym na Wyspach programie dla dzieci:

Efekt cieplarniany w Wielkiej Brytanii

08/01/2010 14 komentarzy

Tyle narzekano na to, że zaklęcia wygłaszane przez Wielkich Wodzów w Kopenhadze nie wyegzorcyzmują z naszej planety demona Globalnego Ocieplenia, a tymczasem… magia znów okazała się skuteczna! Zdjęcie zrobione wczoraj przez NASA pewnej świeżo upieczonej (no pun intended!) wyspie arktycznej pokazuje, że może nawet trochę zbyt skuteczna…

Kategorie:Szok, UK

HomoPR po polsku

25/10/2009 9 komentarzy

westerwelle

Najnowsza okładka najnowszego “Najwyższego Czasu”. Gdyby pismo było niemieckie, a na zdjęciu uśmiechał się któryś z braci Kaczyńskich, już byśmy mieli kryzys międzynarodowy. Westerwelle prawdopodobnie ma nieco mocniejsze nerwy – jeśli się o okładce dowie (władze niemieckie na ogół nie interesują się polskimi pisemkami niszowymi aż tak mocno, jak władze polskie – niemieckimi), pewnie wystarczy mu, że pokażą ją z odpowiednim komentarzem wiodące europejskie media. Potem pozostanie obserwować, jak Polacy po raz kolejny krzyczą, skarżąc się, że znowu ktoś ich (ich – a nie Niemców!) nazwał nazistami. Oczywiście nikomu nad Wisłą ani przez chwilę nie przyjdzie do głowy, że w politycznie poprawnym slangu zachodnich serwisów informacyjnych “nazizm” i “homofobia” (z którą w Polsce obnosi się prawie każdy szanujący się polityk) to dziś synonimy…

Kategorie:FPD, LGBT, RFN, RP, UPR

Trans na niedzielę

25/10/2009 13 komentarzy

Z Onetu, za Wykopem:

transpope

Kategorie:Humor, Kościół

Agent Tomek w “South Parku”

22/10/2009 3 komentarzy

Butters’ Bottom Bitch ma już tydzień. Do historii przejdzie jako jeden z najbardziej szokujących odcinków “Miasteczka South Park”. Historia dziewięciolatka (do tej pory najbardziej niewinnego i naiwnego z bohaterów kreskówki), który rozkręca pierwszy w życiu biznes (sprzedaż usług seksualnych starszych i młodszych koleżanek), zgorszyła niemal wszystkich, którzy serialu nie oglądają. Dla regularnych widzów i fanów (grupa demograficzna 15-35 lat, z przewagą heteroseksualnych mężczyzn) twórcy mieli jednak w zanadrzu coś znacznie mocniejszego: poboczny wątek współczesnego Brudnego Harry’ego, który w walce z rakiem zorganizowanej prostytucji dosłownie i w przenośni nie cofnie się przed niczym.

Nawet przed grubymi nićmi szytą prowokacją:

OK, ja wiem, że Matt i Trey sporo czytają, są ostrzy jak brzytwa i dbają o to, by każdy odcinek był maksymalnie aktualny. Ale satyra na CBA z gościem w aucie w roli Sawickiej i bractwem studenckim jako metaforą polskiego showbiznesu? No way!

Kategorie:4 RP, CBA